Wysłany: 2014-02-11, 22:44 Wasze ulubione i znienawidzone kraje
Moje ulubione to:
Australia - Podobaja mi sie krajobrazy, zwierzeta itp.
Japonia - Podoba mi sie kultura.. i to, że wybijalki Amerykanow.
Chiny - Podoba mi sie kultura i podejscie do gospodarki
Singapur - Podoba mi sie ich gospodarka, ogolnie budynki... caly jest piekny
Hongkong - Tak jak singapur...
Hiszpania - Podoba mi sie klimat
Portugalia - Tak jak Hiszpania
Finlandia - Podobaja mi sie krajobrazy
Rosja - Podobienstwo do Polski
Liechtenstein - Wolny rynek, brak demokracji
Szwajcaria - Wolny rynek, najpiekniejsze panstwo Europy
Arabia Saudyjska i innne monarchie Arabskie - Bo to monarchie
Znienawidzone:
Wielka Brytania - Istnieje wylacznie dzieki Polsce, nie przeszkadzalo to im, rzucic nas na pozarcie Stalinowi
USA - prawilni wyborcy
Kanada - prawilni wyborcy
Szwecja - prawilni wyborcy
Norwegia - prawilni wyborcy
Dania - prawilni wyborcy
Niemcy - prawilni wyborcy
Holandia - prawilni wyborcy
Belgia - prawilni wyborcy
Francja - prawilni wyborcy
Indie - Bydlęta
Kambodza - prawilni wyborcy
Wietnam - prawilni wyborcy
Mongolia - prawilni wyborcy
Wszystkie kraje Afrykii - prawilni wyborcy
Brazylia - prawilni wyborcy
Argentyna - prawilni wyborcy
_________________
Quid est quod debuimus facere, et non fecimus?
moje ulubione:
włochy, chorwacja - klimat, kultura, ludzie, jedzenie, morze
grecja - klimat, ładnie tam jest
nowa zelandia - więcej owiec niż ludzi, czy coś, nie lubię ich tylko dlatego że podobno usypiają koty i nie można mieć ich w domu :<
japonia - są tacy zaawansowani technologicznie i podoba mi się ich kultura że są tacy uprzejmi i nie narzucają się
australia jest fajna tylko te robale ;s
nie lubię:
arabskich wszelkich, indii - brudno i nigdy bym się nie wpasowała w ich kulturę, nawet bym nie chciała
krajów albo regionów w których większość roku jest zimno, bo jest zimno
trochę belgii bo mnie denerwuje ten kraj tak o
jeśli chodzi o resztę to jestem całkiem obojętna, ogólnie ja kocham wszystkich i wszystko więc także tego o ile nie jest zimno i brudno to jest ok
_________________ Gość
Sztuczna pochwa pod kątem 90 stopni przymocowana do czegoś, i rucham i jem
Nowa Zelandia, za piękne widoki, kulturę no i za piękne kobiety.
Więcej dopiszę pozniej.
_________________ Powiedziałbym, że w życiu cenię forumków. Eeem… Forumków którzy podali mi pomocną dłoń, kiedy sobie nie radziłem, kiedy byłem sam, i, co ciekawe, to właśnie przypadkowe spotkania wpływają na nasze życie. Chodzi o to, że kiedy wyznaje się pewne wartości, nawet pozornie uniwersalne, bywa, że nie znajduje się zrozumienia, które by tak rzec, które pomaga… się nam rozwijać. Ja miałem szczęście, by tak rzec, ponieważ je znalazłem. I dziękuję Bartkowi82r. Życie to Gość.
Jeśli już mam powiedzieć to lubię Holandię bo mają fajny klimat i Amsterdam a najbardziej nie lubię Ugandy bo się dali zindoktrynować chrześcijańskim misjonarzom i robią tam średniowiecze v2
A u mnie ulubiona Wielka Brytania. Zamki, katedry, muzea, ludzie i ogólnie klimat. I Londyn Klasa połączona z nowoczesnością. I jeszcze te małe angielskie wioski. I zespoły rockowe : D I ogólnie wszystko takie piękne
Bo Love patrzy.
Powiedz, że lubisz, póki masz jeszcze czas.
Nie, nie powiem. Japońce to zbrodniarze i nikt nie zaprzeczy. Szwabów przynajmniej ukarali, tymczasem japońscy specjaliści od (testowania na żywych ludziach) gazów bojowych i wszelkiej maści bojowego szajsu dostali immunitet w zamian za udostępnienie wyników badań, bo 'murica fuck yeah.
Japończycy podczas wojny zachowywali się jak zwierzęta. Weźmy choćby rzeź w Nankinie. Czegoś takiego nie powstydziliby się nawet bolszewicy.
Bo Love patrzy.
Powiedz, że lubisz, póki masz jeszcze czas.
Nie, nie powiem. Japońce to zbrodniarze i nikt nie zaprzeczy. Szwabów przynajmniej ukarali, tymczasem japońscy specjaliści od (testowania na żywych ludziach) gazów bojowych i wszelkiej maści bojowego szajsu dostali immunitet w zamian za udostępnienie wyników badań, bo 'murica fuck yeah.
Japończycy podczas wojny zachowywali się jak zwierzęta. Weźmy choćby rzeź w Nankinie. Czegoś takiego nie powstydziliby się nawet bolszewicy.
Antilon (zawsze myślałem, że jesteś Antilon i tak już chyba w moim przypadku pozostanie ), oczywiście robiłem sobie jaja, nie przeczę!
Najlepsze:
Oczywiście Polska, ale z uwagi na znajomych ludzi i nie muszę znać jezyka obcego.
Japonia-jej technologie i dziwactwa kojarzą mi się z przyszłością.
Szwajcaria-i rynek i krajobrazy
Różne afrykańskie kraje, ale jako krajobrazy dżungli i safari, ogólnie egzotyka, ciepłe kraje, jakoś mnie to kręci, z tego samego powodu Australia
Najgorsze:
Niemcy-Hitler, naturalni wrogowie, Hitler, okropny język, "szmeterling", Hitler
Norwegia-kolo sobie morduje dziesiątki osób i narzeka na brak wygód w więzieniu, ale to nie o to mi chodzi, tylko o to, że u nich to jest normalne
Korea Pł.-kraj jako jeden wielki dom na własność "krwiożerczego" ekscentryka
Somalia-kraj który za czasów kiedy miał jeszcze wiarygodne dane na temat sytuacji gospodarczej miał ostatnie miejsce w rankingu wolnorynkowości, wyniszczony przez susze i inne katastrofy naturalne, wojny domowe, brak respektowanie prawa, ale to jeszcze nie to, tylko to, że jacyś idioci na fejsach i nie wiem czym jeszcze myślą, że ten kraj przeczący wszystkiemu czego chcieliby liberałowie, miałby być dla liberałów rajem i ta manipulacyjna propaganda jakoś sie po trochu roznosi. Równie im blisko tam jak liberałom. I przez to mam już do tego kraju jakiś wstręt.
Pewnie coś jeszcze do obu grup, ale nie wiem na tą chwilę.
_________________
Ostatnio zmieniony przez AnswersMaster 2014-02-11, 23:47, w całości zmieniany 1 raz
a Rosji nie masz za złe, że nas katowali. urodziłeś się w fajnych czasach to nie marudź jakbyś wszystkie wojny przeżył.
UK - podobnie jak Zak, dodatkowo podzielam ich manię na punkcie herbat, poczucie humoru, zamiłowanie do zamków, ruin, architektury wiktoriańskiej i tej królewskości. jest to dla mnie jedyny europejski kraj, w którym mogłabym poza Polską mieszkać.
Norwegia, Finlandia, Islandia - widoki, klimat, muzyka, język i HUMOR uwielbiam skandynawskich gameplayerów, pozytywne wariaty.
Japonia - przez całe gimnazjum jarałam się mocno i zapragnęłam tam się kiedyś przeprowadzić. ale jako wyrosła osoba zaakceptowałam fakt, że to prawie niemożliwe dla obcokrajowca i chciałabym tam kiedyś tylko pojechać na trochę. japoński uważam za najpiękniejszy język, lubię tamto szkolnictwo, ogrody, parki, festiwale, kulturę, religię... i tak jak nienawidzę artykułów dla bab z europejskimi zasadami kładzenia tapety, mody itd, tak lubię i staram się naśladować japońskie metody dbania o urodę, kosmetyki i podziwiam ciuchy. nie wiem ile już kasy wydałam na sprowadzanie tego sobie z azji
i chyba tyle. nie mam znienawidzonych, ale nie lubię USA, Niemiec i nie jarają mnie ciepłe kraje jak Egipt, Hiszpania, Włochy. meh. ale stare miasta, zamki i ruiny bym wszędzie pozwiedzała.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum