Główna Poczekalnia Dodaj Moje screeny Najlepsze screeny dnia Prywatne wiadomości Zjedź najsamkurwadół Powrót do góry Forum Demotywatorów



Poprzedni temat «» Następny temat
Piłka ręczna
Autor Wiadomość
Davos 
Überszlachta
Freeeedooooom!


Wiek: Tak
Dołączył: 19 Wrz 2013
Posty: 21794
Skąd: Litwini wracają?

Medale: 4 (Więcej...)

Wysłany: 2014-01-19, 15:16   Piłka ręczna

Śledzi ktoś z Was mistrzostwa Europy w piłce ręcznej mężczyzn, które aktualnie odbywają się w Danii? Są niezłe jaja, najpierw mecz z Serbią i przegrana jedną bramką. Szmal w bramce bronił fantastycznie, ale nasi w ataku grali bardzo nieskutecznie, karne zepsuli bodajże 3 na 4 i ostatecznie przegraliśmy jedną bramką. Potem mecz z jednym z faworytów do złota - wielką Francją i bardzo dobry mecz w wykonaniu Polaków, wyrównana gra, dużo walki, jednobramkową przewagę mieli raz to Francuzi, raz Polacy. Wyrównanie w ostatniej minucie przez Polaków i gol na wagę zwycięstwa Francuzów 20 sekund przed końcem. Nasi przegrali i jak zwykle zaczęło się liczenie z kalkulatorem przed meczem o wszystko :D Sytuacja była ciekawa, bo wcześniej Rosja wygrała z Serbią i dzięki temu mogliśmy nie tylko awansować do drugiej rundy, ale i mieć w niej jakieś punkty. Wszystko przez zasady, że z czterozespołowej grupy do drugiej rundy awansować miały 3 drużyny, a wyniki między tymi 3 zespołami były zachowywane w drugiej rundzie. Dla nas było więc korzystne, żeby oprócz nas i Francji, która miała już zapewniony awans, do drugiej rundy przeszła Rosja kosztem Serbii, bo z tą ostatnią nasi przegrali. Warunki by tak się stało były dwa: Polska musiała wygrać z Rosją, ale nie wyżej niż 2 bramkami (bo wtedy Rosja miała by zbyt niekorzystny bilans bramkowy i dalej przeszłaby Serbia) i zwycięstwo Francuzów z Serbami. Takie cuda niemal nigdy się nie zdarzają, ale tym razem było inaczej :) Polska zaczęła mecz z Rosją świetnie, wygrywaliśmy dwoma bramkami, potem coś się zacięło i nagle Rosja prowadziła kilkoma golami i była na fali. Po przerwie nasi rzucili się do odrabiania strat i grali tak dobrze, że wyszli na kilkubramkowe prowadzenie. Aż za wysokie :D Rosjanie zaczęli powoli niwelować straty i na minutę przed końcem nasi wygrywali dwoma bramkami. Niby świetnie, ale potem Jurecki trafił karnego i Rosjanom zostało 20 sekund, by strzelić gola i znów zmniejszyć nasze prowadzenie do dwóch bramek. Nam też na tym zależało :D Nasi niby postawili obronę, niby Szmal wybiegł, ale na szczęście Rosjanin trafił i spełnił się pierwszy warunek awansu naszego i Rosji. Potem Francuzi dopełnili dzieła pokonując Serbów i dzięki temu jesteśmy w drugiej rundzie mając 2 pkt :)

Przed nami jeszcze długa droga, do półfinału awansują tylko 2 z 6 zespołów z naszej grupy, a przed nami mecze z Białorusią, bardzo niewygodną Szwecją i jedną z najlepszych drużyn na świecie - Chorwacją. Z Białorusią gramy dziś o 16, transmisja na tvp2. Musimy to bezwzględnie wygrać, jeśli macie chwilkę to obejrzyjcie, bo piłka ręczna dostarcza naprawdę dużych emocji, a kiedy grają Polacy momentami ociera się to nawet o zawał :D
_________________
 
 
qtasiorro 
Loża Szyderców
Obrońca Uciśnionych


Dołączył: 25 Wrz 2013
Posty: 711

Medale: 1 (Więcej...)

Wysłany: 2014-01-19, 15:22   

Śledzimy, śledzimy! Pozwolę sobie skopiować swojego posta z innego tematu, bo tu akurat pasuje. Pisany w wielkim gniewie.

Ja napisał/a:
Davos napisał/a:
Mnie wkurza to, że oglądasz mecz naszych w ręcznej, cieszysz się, że odrabiają kilkubramkową stratę i nawet wychodzą na prowadzenie, Szmal broni jak natchniony, a potem i tak przegrywamy, bo skuteczność w ataku jest tak słaba, że nie potrafimy strzelać nawet karnych :/

A co powiesz na to, że nasi NIGDY nie potrafią wygrać gry w przewadze? Dużo lepiej idzie im gra w osłabieniu.

[ Dodano: 2014-01-15, 22:41 ]
Teraz poleci fala hejtu na naszą reprezentację w piłce ręcznej. Nie, nie jestem sezonowym hejterem, moje przemyślenia są oparte na wieloletnich obserwacjach. Gdybyśmy wygrali, też bym to tu napisał. Mogę się nie powstrzymać od rzucania mięsem, więc te ewentualne nieprzystojności i niegodziwości napiszę białą czcionką.

1) Jak już pisałem - gra w przewadze. Nie pamiętam, kiedy ostatnio ją wygraliśmy. To jest po prostu NIEPRAWDOPODOBNE, fenomen i precedens! Ch*j mnie strzela, gdy jakiś przeciwnik zostaje wykluczony, bo wtedy wiadomo, że w ciągu najbliższych 2 minut nic nie strzelimy i najprawdopodobniej coś stracimy. Chyba zacznę zmieniać w takich sytuacjach kanał.
2) Obrona. Mam wrażenie, że ataki wchodzą w naszą obronę jak w masło. Znane nazwisko = gol, rzut z podłoża = gol, gra w osłabieniu = gol, gra w przewadze (!) = gol, kamera nie nadążyła za kontratakiem lub zwykłym, szybkim atakiem = gol!!! Nasi najczęściej każdą bramkę muszą okupić ciężką walką, a potem chwila nieuwagi i bach! Mnie w takiej sytuacji nosi. Mam ochotę wbiec na boisko i rozpie*dolić najpierw naszą obronę, a potem autora bramki.
Dzisiaj bez przerwy słyszało się "Karabatić, Karabatić". Nie można by pokryć patafiana indywidualnie? Raz po raz jakiś zespół stosuje to przeciwko nam i mamy z tym wielki problem. Podobnie z obroną 3-3. Boże, 3-3, nie możemy grać! (tak to wygląda na boisku i w ustach komentatorów) Czemu nie możemy zastosować podobnej taktyki?
3) Teraz doszła kwestia, z której wcześniej nie zdawałem sobie sprawy, a mianowicie rzuty karne. Gdy graliśmy za czasów Tłuczyńskiego, nie było z nimi problemów, a teraz okazuje się, że są.
4) Kompleks konkretnego kraju. Siatkarze nawet w najlepszym okresie nie potrafili pokonać Brazylii. Radzili sobie ze wszystkimi, nawet z ruskimi, a gdy przychodziło do meczu z Brazylią, gładkie 0:3 (MŚ 2006). To się zmieniło dopiero niedawno, gdy nasi nie grzeszyli już taką formą. Piłkarze ręczni mają to samo, tylko że z Niemcami. Ostatnio chyba tylko raz udało się nam z nimi wygrać (i to w grupie, w fazie pucharowej już polegliśmy) (MŚ 2007).

Wybaczcie bluzgi, ale piłka ręczna wywołuje u mnie najwięcej emocji.
Jak by nie patrzeć, to już nie jest ta reprezentacja sprzed kilku lat.
Jeśli coś mi się przypomni, to dopiszę.
Bulwersacja i rozgniewanie na 100%!!!11!1! :musk:
 
 
Davos 
Überszlachta
Freeeedooooom!


Wiek: Tak
Dołączył: 19 Wrz 2013
Posty: 21794
Skąd: Litwini wracają?

Medale: 4 (Więcej...)

Wysłany: 2014-01-19, 18:48   

No i już po meczu z Białorusią :) Takiego scenariusza jakiego dziś byliśmy świadkiem nawet Hitchcock by nie wymyślił... Biało - czerwoni zafundowali nam kolejny horror. Na szczęście z happy endem, ale znów można było dostać zawału ;) Niestety mankamentów w grze nadal za dużo :/

qtasiorro napisał/a:
1) Jak już pisałem - gra w przewadze. Nie pamiętam, kiedy ostatnio ją wygraliśmy. To jest po prostu NIEPRAWDOPODOBNE, fenomen i precedens! Ch*j mnie strzela, gdy jakiś przeciwnik zostaje wykluczony, bo wtedy wiadomo, że w ciągu najbliższych 2 minut nic nie strzelimy i najprawdopodobniej coś stracimy. Chyba zacznę zmieniać w takich sytuacjach kanał.


Dokładnie, dziś było dokładnie to samo, gramy w przewadze i tracimy 2 bramki sami nie strzelając żadnej. Za chwilę gramy w osłabieniu i gonimy wynik. Trudno za naszymi nadążyć :D

qtasiorro napisał/a:
2) Obrona. Mam wrażenie, że ataki wchodzą w naszą obronę jak w masło. Znane nazwisko = gol, rzut z podłoża = gol, gra w osłabieniu = gol, gra w przewadze (!) = gol, kamera nie nadążyła za kontratakiem lub zwykłym, szybkim atakiem = gol!!! Nasi najczęściej każdą bramkę muszą okupić ciężką walką, a potem chwila nieuwagi i bach! Mnie w takiej sytuacji nosi. Mam ochotę wbiec na boisko i rozpie*dolić najpierw naszą obronę, a potem autora bramki.
Dzisiaj bez przerwy słyszało się "Karabatić, Karabatić". Nie można by pokryć patafiana indywidualnie? Raz po raz jakiś zespół stosuje to przeciwko nam i mamy z tym wielki problem. Podobnie z obroną 3-3. Boże, 3-3, nie możemy grać! (tak to wygląda na boisku i w ustach komentatorów) Czemu nie możemy zastosować podobnej taktyki?


To również było dziś widoczne, Rutenka siał spustoszenie w naszych szeregach, każdy (!) rzut z podłoża trafił do bramki, w innych sytuacjach też trafiał, mamy ogromne szczęście, że podczas wykonywania karnych 2 razy trafił w poprzeczkę, ale czemu nasi kryli go indywidualnie dopiero pod koniec meczu? A wcześniej obrona na linii pola karnego bez żadnego pressingu. Białorusini w pewnym momencie zaczęli grać bardzo wysoko i nasi mieli ogromne problemy, żeby skonstruować jakąś akcję.

qtasiorro napisał/a:
3) Teraz doszła kwestia, z której wcześniej nie zdawałem sobie sprawy, a mianowicie rzuty karne. Gdy graliśmy za czasów Tłuczyńskiego, nie było z nimi problemów, a teraz okazuje się, że są.


Racja, kiedyś Tłuczyński był pewniakiem do karnych i rzadko się mylił, w meczu z Serbią nie wchodziło już nic, dziś karne wykonywał Kuchczynski i Jurecki i to jest chyba najlepsze rozwiązanie, mam nadzieję, że w kolejnych meczach też tak będzie, bo inni zwyczajnie nie potrafią karnych rzucać.

qtasiorro napisał/a:
4) Kompleks konkretnego kraju. Siatkarze nawet w najlepszym okresie nie potrafili pokonać Brazylii. Radzili sobie ze wszystkimi, nawet z ruskimi, a gdy przychodziło do meczu z Brazylią, gładkie 0:3 (MŚ 2006). To się zmieniło dopiero niedawno, gdy nasi nie grzeszyli już taką formą. Piłkarze ręczni mają to samo, tylko że z Niemcami. Ostatnio chyba tylko raz udało się nam z nimi wygrać (i to w grupie, w fazie pucharowej już polegliśmy) (MŚ 2007).


Nie jestem pewien, ale chyba raz w jakimś turnieju pokonaliśmy Niemców, co nie znaczy, że nie cieszę się, że nie ma ich na tym turnieju :) Znając życie znów by nas ograli. Martwią mnie też Chorwaci, nie pamiętam kiedy nasi ostatnio ich pokonali. W środę będzie bardzo ciężkie spotkanie.
_________________
 
 
Zabek05 
Loża Szyderców


Dołączył: 20 Wrz 2013
Posty: 2727

Medale: 3 (Więcej...)

Wysłany: 2014-01-22, 10:58   



:D
 
 
Adijos 
jest tu


Dołączył: 21 Wrz 2013
Posty: 4797
Skąd: P./B.

Medale: 3 (Więcej...)

Wysłany: 2014-01-22, 14:05   

Oglądał ktoś wczorajszy mecz? Coś pięknego! :-D Wyszomirski świetnie bronił. Polacy po nieudanym początku chwycili falę, która trwała do samego końca.
_________________
Powiedziałbym, że w życiu cenię forumków. Eeem… Forumków którzy podali mi pomocną dłoń, kiedy sobie nie radziłem, kiedy byłem sam, i, co ciekawe, to właśnie przypadkowe spotkania wpływają na nasze życie. Chodzi o to, że kiedy wyznaje się pewne wartości, nawet pozornie uniwersalne, bywa, że nie znajduje się zrozumienia, które by tak rzec, które pomaga… się nam rozwijać. Ja miałem szczęście, by tak rzec, ponieważ je znalazłem. I dziękuję Bartkowi82r. Życie to Gość.
 
 
Davos 
Überszlachta
Freeeedooooom!


Wiek: Tak
Dołączył: 19 Wrz 2013
Posty: 21794
Skąd: Litwini wracają?

Medale: 4 (Więcej...)

Wysłany: 2014-01-22, 18:07   

^AdijoS^ napisał/a:
Oglądał ktoś wczorajszy mecz?


No ba! :) Weszliśmy w ten mecz najgorzej jak się dało, straciliśmy szybko 3 bramki i już myślałem, że znów będzie nerwówka do samego końca jak z Białorusią, ale to co zrobili nasi to prawdziwe mistrzostwo! Wyszomirski zagrał mecz życia, w pewnym momencie miał 75% obronionych piłek :galy: Dawno nie widziałem tak dobrej gry bramkarza, ale wczoraj świetnie grał cały zespół. Najpierw Lijewski niemal w pojedynkę doprowadził do remisu, a potem każdy zaczął strzelać, nawet Bielecki i Jaszka, wchodziło dosłownie wszystko! Pogrom Szwedów i jeden z lepszych meczów biało - czerwonych w ręcznej jaki widziałem.
Dzisiaj będzie ciężko, Chorwacja to rywal z najwyższej półki, w ostatnich latach regularnie od nich obrywamy na turniejach, ale teraz nasi są "w gazie" i może czeka nas jednak wieczór z happy endem :) Musimy wygrać, Chorwatom do awansu wystarcza remis. Mecz będzie na pewno zacięty i skończy się różnicą jednej, dwóch bramek. Oby na naszą korzyść :)
_________________
 
 
Adijos 
jest tu


Dołączył: 21 Wrz 2013
Posty: 4797
Skąd: P./B.

Medale: 3 (Więcej...)

Wysłany: 2014-01-22, 20:11   

:piwo: Teraz idę oglądać mecz ;)

[ Dodano: 2014-01-22, 22:13 ]
Dzisiaj kolejny trudny mecz w wykonaniu Polaków. Na początku szło dobrze. Ba! Nawet bardzo dobrze. Później przez pewien okres pierwszej połowy mieliśmy problem, utrzymania remisu, przewagi. Skończyło się na tym, że pierwszą połowę wygraliśmy 15:14. Początek drugiej połowy nie był już taki kolorowy. Chorwaci odskoczyli nam na 2-4 punkty. Polacy za wszelką cenę starali się nadrobić. Wielkim sercem wykazał się jeden z braci Jureckich- Bartek. Walczył do upadłego. Starał się jak mógł, ale niestety i to nie pomogło. Mecz zakończył się wygraną Chorwatów 31:28. Podczas meczu wydarzył się incydent, w którym Kuba Łucak został poturbowany. Został przypadkowo trafiony łokciem, w okolice oka, przez jednego z naszych- Grabarczyka.

PS. Czy tylko mnie śmieszy, że zawodnik o nazwisku Horvat jest Chorwatem?
PS2. Czy tylko mi Patryk Kuchczyński przypomina tego, który gra Mariolkę?
_________________
Powiedziałbym, że w życiu cenię forumków. Eeem… Forumków którzy podali mi pomocną dłoń, kiedy sobie nie radziłem, kiedy byłem sam, i, co ciekawe, to właśnie przypadkowe spotkania wpływają na nasze życie. Chodzi o to, że kiedy wyznaje się pewne wartości, nawet pozornie uniwersalne, bywa, że nie znajduje się zrozumienia, które by tak rzec, które pomaga… się nam rozwijać. Ja miałem szczęście, by tak rzec, ponieważ je znalazłem. I dziękuję Bartkowi82r. Życie to Gość.
 
 
Davos 
Überszlachta
Freeeedooooom!


Wiek: Tak
Dołączył: 19 Wrz 2013
Posty: 21794
Skąd: Litwini wracają?

Medale: 4 (Więcej...)

Wysłany: 2014-01-23, 23:27   

Szkoda wczorajszego meczu, bo mogli go wygrać. Co prawda wczoraj żaden z naszych bramkarzy nie rozegrał meczu życia, ale w pierwszej połowie nasi grali tak jak powinni, ambitnie walczyli i po pierwszej połowie wyglądało to dobrze. Potem coś się kompletnie zaczęło, dotychczas po przerwie nasi wchodzili na boisko dodatkowo zmotywowani, tym razem było zupełnie inaczej - Chorwaci strzelili nam chyba z 4 czy 5 bramek z rzędu :/ I to był niestety moment, który był przełomowy. Nasi gonili wynik, w pewnym momencie niemal złapaliśmy kontakt, ale Chorwaci grali piekielnie dobrze w obronie i skutecznie w ataku i nie pozwolili się dogonić. Trudno, nie można zawsze wygrywać. Nasi grali ambitnie w całym turnieju i za to należą im się brawa i podziękowania. Dostarczyli nam naprawdę sporo emocji i pięknych chwil :) Szkoda trochę błędów, którzy nasi popełniali jak zgubione piłki czy niestrzelane karne. Trzeba nad tym popracować, bo za 2 lata mistrzostwa Europy są u nas i wtedy naprawdę będzie szansa powalczyć o medale.

Jutro półfinały, Dania - Chorwacja i Francja - Hiszpania. Obstawiam, że do finału awansują Duńczycy i Francuzi, a całość wygra Dania. My gramy jeszcze mecz o 5 miejsce z Islandią. Trochę się dziwię, czemu w ręcznej rozgrywa się te wszystkie mecze o miejsca 5,7,9 itp. Emocji w nich już mało, gra się kompletnie bez presji i wygląda to trochę jak mecz towarzyski, ale i tak warto powalczyć o zwycięstwo, choćby dla podbudowania morale. Islandia jest niewygodnym przeciwnikiem, mecze z nimi są zawsze trudne. Trudno się dziwić, na Islandii ręczna jest sportem narodowym.

Ciekawe, czy Moni będzie oglądać :)
_________________
 
 
monjiczq 
użyszkodnik


Dołączyła: 13 Paź 2013
Posty: 3065
Skąd: Reykjavík

Medale: Brak

Wysłany: 2014-01-23, 23:30   

no właśnie jutro nie wiadomo do której pracujemy a mecz podobnoż o 15 jest mojego czasu! Powinni nam dać wolne przecież :-D
_________________
Jestem fajna
Gość, ty też
 
 
Davos 
Überszlachta
Freeeedooooom!


Wiek: Tak
Dołączył: 19 Wrz 2013
Posty: 21794
Skąd: Litwini wracają?

Medale: 4 (Więcej...)

Wysłany: 2014-01-23, 23:32   

Gdyby Islandia grała w półfinale, to pewnie byście mieli :) Mecz o 5 miejsce już nie jest jakimś splendorem. A jak to wyglądało wcześniej? Była u Was wszędzie gorączka, jak Islandia miała jeszcze szanse na awans i rozgrywała kolejne mecze? Jakieś wywieszanie flag, wspólne oglądanie w pubie itp? :)
_________________
 
 
monjiczq 
użyszkodnik


Dołączyła: 13 Paź 2013
Posty: 3065
Skąd: Reykjavík

Medale: Brak

Wysłany: 2014-01-23, 23:41   

Powiem Ci że raczej nie ma jakichś rozemocjonowanych kibiców czy coś, w pubach zapewne oglądali ale nic specjalnego jakoś nie było
_________________
Jestem fajna
Gość, ty też
 
 
Davos 
Überszlachta
Freeeedooooom!


Wiek: Tak
Dołączył: 19 Wrz 2013
Posty: 21794
Skąd: Litwini wracają?

Medale: 4 (Więcej...)

Wysłany: 2014-01-24, 00:09   

To mnie zaskoczyłaś, bo myślałem, że atmosfera tam podczas ważnych meczów w ręcznej jest taka jak u nas podczas tych nielicznych mistrzostw w nożnej, w których biorą udział Polacy ;)

A jeszcze zapomniałem się odnieść do jednej rzeczy, o której wspomniał Adijos - upadek Łucaka. Strasznie mnie wkurzyło to, co zobaczyłem. Zawodnik nie podnosi się z boiska długi czas, widać że nie wygląda to dobrze, a służby medyczne nie dość że rozkładają nosze z wielkim ociąganiem to jeszcze idą sobie spacerkiem w jedną i w drugą stronę w sytuacji, w której mogło być zagrożenie życia zawodnika :/ Na szczęście z Łucakiem nie jest tak źle jak to wtedy wyglądało, ale do cholery mogło być i takie rzeczy jakich byliśmy świadkami nie powinny mieć miejsca w turniejach o takiej randze!
_________________
 
 
Davos 
Überszlachta
Freeeedooooom!


Wiek: Tak
Dołączył: 19 Wrz 2013
Posty: 21794
Skąd: Litwini wracają?

Medale: 4 (Więcej...)

Wysłany: 2014-06-16, 01:26   

Mundial trwa w najlepsze i pozostałe dyscypliny zeszły na plan dalszy, ale warto odnotować, że nasi piłkarze ręczni grali z Niemcami w barażach do mistrzostw świata w Katarze w przyszłym roku i odprawili ich z kwitkiem :) Najpierw w Polsce wygrali 25:24, a następnie wczoraj w rewanżu w Niemczech wygrali ponownie, tym razem 28:27, po zaciętym i emocjonującym meczu. Brawo szczypiorniści! Szkoda, że nasi piłkarze nie potrafią grać z takim sercem i zaangażowaniem.
_________________
 
 
Adijos 
jest tu


Dołączył: 21 Wrz 2013
Posty: 4797
Skąd: P./B.

Medale: 3 (Więcej...)

Wysłany: 2014-06-16, 15:03   

Siatkarze też wygrywają. :D Ale i tak tylko ta kiepska polska piłka nożna.

Brawo do piłkarzy ręcznych.
_________________
Powiedziałbym, że w życiu cenię forumków. Eeem… Forumków którzy podali mi pomocną dłoń, kiedy sobie nie radziłem, kiedy byłem sam, i, co ciekawe, to właśnie przypadkowe spotkania wpływają na nasze życie. Chodzi o to, że kiedy wyznaje się pewne wartości, nawet pozornie uniwersalne, bywa, że nie znajduje się zrozumienia, które by tak rzec, które pomaga… się nam rozwijać. Ja miałem szczęście, by tak rzec, ponieważ je znalazłem. I dziękuję Bartkowi82r. Życie to Gość.
 
 
Szyszek 
Loża Szyderców
Cheerful nihilist


Dołączył: 21 Wrz 2013
Posty: 9210

Medale: 1 (Więcej...)

Wysłany: 2014-06-16, 15:51   

Wielkie brawa, zwłaszcza, że po pierwszej połowie byli w kiepskiej sytuacji, ale na szczęście wszystko się szczęśliwie ułożyło dla nas i są Mistrzostwa Świata z udziałem polskiej drużyny! Bielecki 7 bramek, wielkie brawa!
Gdy tylko pomyślę, że Polska wykopała z Mistrzostw Świata Niemcy to morda sama się uśmiecha :p
 
 
Davos 
Überszlachta
Freeeedooooom!


Wiek: Tak
Dołączył: 19 Wrz 2013
Posty: 21794
Skąd: Litwini wracają?

Medale: 4 (Więcej...)

Wysłany: 2014-06-16, 18:18   

szyszek27 napisał/a:
Gdy tylko pomyślę, że Polska wykopała z Mistrzostw Świata Niemcy to morda sama się uśmiecha :p


Dokładnie :) Zwycięstwo z Niemcami smakuje podwójnie, a tu jeszcze zamknęliśmy im drogę na Mistrzostwa Świata i zrobiliśmy to na ich terenie :D
_________________
 
 
Davos 
Überszlachta
Freeeedooooom!


Wiek: Tak
Dołączył: 19 Wrz 2013
Posty: 21794
Skąd: Litwini wracają?

Medale: 4 (Więcej...)

Wysłany: 2015-01-16, 00:54   

Odświeżam temat, bo właśnie rozpoczęły się Mistrzostwa Świata w piłce ręcznej mężczyzn :)
Gospodarzem jest Katar. Już przed rozpoczęciem turnieju mieliśmy kilka ciekawych wydarzeń. Najbardziej kontrowersyjnym było wykluczenie z mistrzostw Australii ze względu na to, iż strefa Oceanii nie ma federacji uznanej przez Międzynarodową Federację Piłki Ręcznej. W miejsce Australii przyznano Dziką Kartę Niemcom, którzy kilka tygodni wcześniej przegrali baraże o mistrzostwa świata z... Polakami ;) Z powodów politycznych wycofały się też Bahrajn i Zjednoczone Emiraty Arabskie - w ich miejsce zagrają Arabia Saudyjska i silna Islandia. Turniej będzie zatem trudniejszy.
Grają tradycyjnie 24 zespoły, podzielone na 4 grupy, po 6 drużyn w każdej. Zmienia się jednak formuła samych rozgrywek - po fazie grupowej nie będzie już II rundy, do której przeszłyby po 4 najlepsze zespoły, z punktami zaliczonymi z pierwszej rundy. Zamiast tego będzie od razu faza pucharowa, a zespoły zagrają "na krzyż" - zwycięzca grupy zagra z zespołem, który zajmie czwarte miejsce w innej grupie, zespół z 2 miejsca z innym zespołem z 3 miejsca itd. Moim zdaniem trochę szkoda, że tak zrobili. Wcześniej zdarzały się sytuacje, że zespół, który na początku obrywał i miał już tylko teoretyczne szanse na półfinał, dzięki swojej determinacji i korzystnym wynikom meczów innych drużyn, jakimś cudem jednak do tego półfinału wchodził ;) Były zatem emocje nie tylko na boisku, ale i przy liczeniu punktów w grupie, gdzie czasem znaczenie miały nawet pojedyńcze zdobyte/stracone bramki :) Skorzystali zresztą z tego i Polacy (kto pamięta słynny rzut Siódmiaka na wagę awansu do półfinału, ten wie, o czym piszę ;) . No i nie będzie już takiej frajdy z rozważania rozmaitych wariantów, że "jeśli wygramy z X dwoma golami, a Y wygra z Z trzema, to mamy szansę przejść dalej :D ". Teraz już tak fajnie nie będzie - przegrywający w fazie pucharowej odpada, a żeby nie trafić na jakąś potęgę już w 1/8 finału, trzeba będzie zająć jak najlepsze miejsce w grupie. A zatem od początku trzeba walczyć na całego!

Faworyci turnieju jak zwykle ci sami: Hiszpania, Francja, Chorwacja i Dania. Z tą ostatnią ekipą będziemy grać w fazie grupowej. A oprócz Duńczyków, w I fazie turnieju gramy też z Rosją, Argentyną, Arabią Saudyjską i... Niemcami :P Czyli silna grupa. Jutro o godz. 17.00 gramy pierwszy mecz. Z kim? Oczywiście z Helmutami :) Zatem już na starcie czekają nas duże emocje. Pojedynków z Niemcami nie da się obejrzeć obojetnie, nie tylko ze względu na kontekst historyczny, ale i z powodu ciekawej historii starć z tą drużyna podczas wcześniejszych mistrzostw. Jutro nasi rywale będą też chcieli się odgryźć za to, że nasi wyrzucili ich pół roku temu z baraży. A my musimy pokazać, że to nie było przypadkowe. No i dodatkowym smaczkiem jest fakt, że nasz trener jest Niemcem ;)

Zatem jutro (a właściwie już dziś) - do boju biało - czerwoni! I liczymy na powtórkę z Grunwaldu, albo przynajmniej z niedawnego meczu Polska - Niemcy w nożną :)
_________________
 
 
Marcin55522 
Loża Szyderców


Wiek: PNE
Dołączył: 18 Wrz 2014
Posty: 3510
Skąd: Jestem?

Medale: 2 (Więcej...)

Wysłany: 2015-01-16, 10:54   

Jak ja kocham mecze naszej drużyny w ręczną. W trakcie gry się wkurwiam, a na zakończeniu meczu cieszę. Nasza kadra potrafi podnieść ciśnienie.
_________________
 
 
ChodnikowyWilk 
Junior Admin
Menelowe+


Wiek: 24
Dołączył: 21 Wrz 2013
Posty: 12363
Skąd: Kraków

Medale: 5 (Więcej...)

Wysłany: 2015-01-16, 11:02   

Ooo to już się zaczynają Mistrzostwa, zapomniałem zupełnie. Marcin fakt, mecze naszej kadry mają często scenariusz jak u Hitchcock'a :D No i proszę, pierwszy mecz z Niemcami, a jakżeby inaczej. Będzie na pewno ciężko, ale wierzę że dobrze rozpoczniemy ten turniej. Zwycięstwo z takim silnym rywalem na pewno by podbudowało drużynę.

Cytat:
to pamięta słynny rzut Siódmiaka na wagę awansu do półfinału, ten wie, o czym piszę


No, i weszła wtedy nowa jednostka czasu 1 Wenta = 15 sekund :D
_________________
Cześć! Jestem Przemek i prowadzę dyskusje na forum.mistrzowie.org.
 
 
Davos 
Überszlachta
Freeeedooooom!


Wiek: Tak
Dołączył: 19 Wrz 2013
Posty: 21794
Skąd: Litwini wracają?

Medale: 4 (Więcej...)

Wysłany: 2015-01-20, 15:59   

Z Niemcami niestety się nie udało, mieliśmy zbyt dużo mankamentów w grze... Za to z Argentyną było już o wiele lepiej :) Co prawda nasi i tak zafundowali nam nerwową końcówkę - mając 3 gole przewagi na 2 minuty przed końcem, daliśmy sobie dwie strzelić. Ale wynik dowieźliśmy do końca, w czym duży udział miał kapitalny Szmal.

No, a za 2 godziny mecz z Rosją. Kolejna ciężka przeprawa, ale trzeba to wygrać, bo ten mecz może okazać się kluczowy nie tylko dla naszego rozstawienia w 1/8, ale i samego awansu z grupy. Do boju biało - czerwoni!
_________________
 
 
Szyszek 
Loża Szyderców
Cheerful nihilist


Dołączył: 21 Wrz 2013
Posty: 9210

Medale: 1 (Więcej...)

Wysłany: 2015-01-20, 18:03   

Piłka ręczna to jest właśnie taki sport, który potrafi przyprawić o dreszcze. Często mecze są wyrównane i walka jest do samego końca!
Mówiąc szczerze, jakoś tak troszkę zapomniałem o tych MŚ, podobnie jak Wilku. Może to przez natłok różnych rzeczy ostatnio...
Z Niemcami się nie udało, a szkoda, bo jak dla mnie Niemców w ogóle nie powinno być na tych Mistrzostwach. Dostali bęcki od Polaków w eliminacjach, ale potem jednak i tak dostali dziką kartę. Nie mam nic do Niemców, ale w tym przypadku naprawdę byłoby super, gdyby Polacy znowu skopali dupę Szwabom. Nie udało się...
Za to Argentyna pokonana, oczywiście horror musiał być, bo jakżeby inaczej! To w końcu jest polska kadra w piłce ręcznej :P
A teraz oglądam sobie i czekam, aż Ruskie dostaną po tyłku od Biało-Czerwonych. Jak na razie walka jest wyrównana. Do boju, Orły! :-D
 
 
Cinereo 
Hagane no renkinjutsushi


Dołączył: 13 Gru 2014
Posty: 306
Skąd: mam wiedzieć?

Medale: Brak

Wysłany: 2015-01-20, 21:59   

Kto oglądał d końca ten wie, czym jest napięcie. Ogółem bardzo dobry mecz, szkoda ze wygrany w ten sposób ale punkt to punkt.
_________________
 
 
Szyszek 
Loża Szyderców
Cheerful nihilist


Dołączył: 21 Wrz 2013
Posty: 9210

Medale: 1 (Więcej...)

Wysłany: 2015-01-20, 22:21   

Polacy oczywiście musieli zrobić horror. No ale wygrana jest! Zwycięstwo z Ruskimi zawsze cieszy :-D
 
 
ChodnikowyWilk 
Junior Admin
Menelowe+


Wiek: 24
Dołączył: 21 Wrz 2013
Posty: 12363
Skąd: Kraków

Medale: 5 (Więcej...)

Wysłany: 2015-01-20, 23:49   

Nie ogladalem tego meczu, ale widze ze Polacy bez zmian, odwracaja losy meczu w ostatnich minutach, i znow jedno trafienie zdecydowalo o zwyciestwie. No i wygrana z ruskimi cieszy podwojnie :)
_________________
Cześć! Jestem Przemek i prowadzę dyskusje na forum.mistrzowie.org.
 
 
Davos 
Überszlachta
Freeeedooooom!


Wiek: Tak
Dołączył: 19 Wrz 2013
Posty: 21794
Skąd: Litwini wracają?

Medale: 4 (Więcej...)

Wysłany: 2015-01-21, 01:51   

Wyszedłem z chaty w czasie przerwy i przez pieprzone korki nie obejrzałem końcówki :/ Wszedłem do pubu dokładnie w momencie, gdy nasi cieszyli się po zwycięstwie... Szkoda, bo lubię oglądać końcówki, zawsze są w nich ogromne emocje :D
No, ale grunt, że nasi wygrali! To jest najważniejsze. A fakt, że obiliśmy kacapów, cieszy tym bardziej.
Przed nami mecz z Arabią Saudyjską, który będzie wytchnieniem po poprzednich zmaganiach. Tutaj wynik inny, niż nasze wysokie zwycięstwo, byłby niespodzianką. Warto przy okazji postarać się, by nastrzelać jak najwięcej bramek, bo to może mieć potem znaczenie przy ustalaniu kolejności w grupie.
No i na końcu mecz z Danią. Trudny i niewygodny rywal, który był faworytem do awansu z 1 miejsca w naszej grupie. No, ale teraz zrobiło się ciekawie, bo zarówno Argentyna, jak i Niemcy z nimi zremisowały. A to oznacza, że przy dobrej grze będziemy w stanie urwać im punkty. Może nawet z nimi wygrać. Warto zrobić wszystko, by osiągnąć ten cel.
_________________
 
 
Marcin55522 
Loża Szyderców


Wiek: PNE
Dołączył: 18 Wrz 2014
Posty: 3510
Skąd: Jestem?

Medale: 2 (Więcej...)

Wysłany: 2015-01-21, 15:37   

"Piła w trybuny i zapierdalamy do tyłu" Rozjebało mnie, gdy usłyszałem to w trakcie przerwy ( 10 sekund do końca meczu ) :haha:
_________________
 
 
Szyszek 
Loża Szyderców
Cheerful nihilist


Dołączył: 21 Wrz 2013
Posty: 9210

Medale: 1 (Więcej...)

Wysłany: 2015-01-22, 20:07   

Cytat:
"Piła w trybuny i zapierdalamy do tyłu"


No co? Komunikaty od trenera muszą być konkretne, bez żadnego pitu-pitu! :P

Tymczasem Polska zgodnie z oczekiwaniami rozwaliła Arabię Saudyjską. Aczkolwiek Polacy zmarnowali aż 6 rzutów karnych. Nie możemy sobie pozwolić na takie błędy w meczu z Danią, bo to może się na nas zemścić w postaci niekorzystnego wyniku.
Tymczasem Dania pewnie prowadzi z Rosją, choć Ruskie troszkę punktów nadrobiły. Ale tak na obecną chwilę, gdy piszę tego posta, jest to 5-bramkowa strata (a było już 8 bramek straty)
 
 
Davos 
Überszlachta
Freeeedooooom!


Wiek: Tak
Dołączył: 19 Wrz 2013
Posty: 21794
Skąd: Litwini wracają?

Medale: 4 (Więcej...)

Wysłany: 2015-01-22, 20:24   

Dania raczej niestety wygra ten mecz... Szkoda, że Argentyńczycy nie dali rady Niemcom - po pierwszej połowie nawet z nimi wygrywali, ale niestety w drugiej Niemcy przycisnęli i wygrali. No i oni już mają awans z 1 miejsca pewny, bo wystarczy im tylko wygrać z Arabią Saudyjską. A my będziemy musieli bić się o 2 miejsce z Danią. Łatwo nie będzie :/

Dzisiaj ładny wynik, ale te 6/6 zmarnowanych rzutów karnych to jakaś abstrakcja :D Chyba nasi zapisali się tym niechlubnym rekordem w historii mistrzostw świata w ręcznej, bo nie sądzę, żeby ktoś przed nimi czegoś takiego dokonał :P I pewnie jeszcze długo nikt tego nie pobije...
_________________
 
 
Marcin55522 
Loża Szyderców


Wiek: PNE
Dołączył: 18 Wrz 2014
Posty: 3510
Skąd: Jestem?

Medale: 2 (Więcej...)

Wysłany: 2015-01-22, 20:44   

Davos napisał/a:
I pewnie jeszcze długo nikt tego nie pobije...

Polska pobije w meczu z Danią :haha:
_________________
 
 
Davos 
Überszlachta
Freeeedooooom!


Wiek: Tak
Dołączył: 19 Wrz 2013
Posty: 21794
Skąd: Litwini wracają?

Medale: 4 (Więcej...)

Wysłany: 2015-01-22, 20:56   

Nie kracz :D Znając naszych wszystko jest możliwe :D
_________________
 
 
narabanydrwal 


Dołączył: 13 Lis 2014
Posty: 75

Medale: Brak

Wysłany: 2015-01-22, 21:25   

Właściwie, od czasów Tłuczyńskiego ciągle mamy problem z rzucaniem karnych, ale żeby z taką Arabią Saudyjską nie trafić ani razu na sześć prób, to już jest przegięcie.
_________________
Let's get ready to rumble!
 
 
Davos 
Überszlachta
Freeeedooooom!


Wiek: Tak
Dołączył: 19 Wrz 2013
Posty: 21794
Skąd: Litwini wracają?

Medale: 4 (Więcej...)

Wysłany: 2015-01-22, 21:29   

Nom, Tłuczyński by się przydał... Nie dość, że jako jeden z nielicznych Polaków potrafił egzekwować karne, to jeszcze strzelał piękne bramki z wkrętek.
_________________
 
 
ChodnikowyWilk 
Junior Admin
Menelowe+


Wiek: 24
Dołączył: 21 Wrz 2013
Posty: 12363
Skąd: Kraków

Medale: 5 (Więcej...)

Wysłany: 2015-01-23, 09:37   

Jezeli.nie poprawimy swojej gry to nie mamy co liczyc na zwyciestwo.z Dania. A te karne w meczu z Arabia to cos kurwa strasznego, 6 niewykorzystanych z tak slaba druzyna to parodia...
_________________
Cześć! Jestem Przemek i prowadzę dyskusje na forum.mistrzowie.org.
 
 
Davos 
Überszlachta
Freeeedooooom!


Wiek: Tak
Dołączył: 19 Wrz 2013
Posty: 21794
Skąd: Litwini wracają?

Medale: 4 (Więcej...)

Wysłany: 2015-01-23, 22:19   

Cieżko będzie, bo do zajęcia 2 miejsca w grupie potrzebne nam zwycięstwo z Danią, a żeby to się udało, musimy zagrać naprawdę najlepiej, jak potrafimy. W przeciwnym wypadku zajmiemy 3 miejsc w grupie i trafimy w 1/8 na Szwecję albo Francję. A wtedy czeka nas cholernie trudna walka o ćwierćfinał.
_________________
 
 
Szyszek 
Loża Szyderców
Cheerful nihilist


Dołączył: 21 Wrz 2013
Posty: 9210

Medale: 1 (Więcej...)

Wysłany: 2015-01-24, 20:52   

Ech, przegapiłem mecz, bo byłem zajęty innymi sprawami (artystyczna makieta!).

Faworyci nie zawiedli. Dania jest mocna i pokazała to również w tym meczu, pokonując Polskę 4 bramkami.
Znamy też pary 1/8 finału. Polska zmierzy się ze Szwecją. Odegrajmy się za potop szwedzki! :P
 
 
Davos 
Überszlachta
Freeeedooooom!


Wiek: Tak
Dołączył: 19 Wrz 2013
Posty: 21794
Skąd: Litwini wracają?

Medale: 4 (Więcej...)

Wysłany: 2015-01-25, 14:42   

Dania zagrała wczoraj dobrze, ale można było ich pokonać, bo popełniali błędy. Problem w tym, że my popełnialiśmy jeszcze więcej błędów :/ Niby skuteczność w ataku całkiem ładna, bo ok. 60%, ale mieliśmy kilka głupich strat i to w momentach, gdy mogliśmy dogonić Duńczyków. Zamiast tego głupio traciliśmy piłkę, nasi przeciwnicy ją przejmowali i nam odskakiwali z wynikiem. Strata punktów na własne życzenie...
A druga sprawa, że wczoraj kompletnie nie było widać bramkarzy. Szmal skuteczność interwencji 17%, a Wyszomirski 8%... To mówi wszystko. Jeśli chcemy coś osiągnąć w tym turnieju, bramkarze muszą bronić lepiej. A może czas dać szansę Wicharemu, który siedzi na trybunach? Skoro nie idzie 2 podstawowym bramkarzom, trzeba próbować innych rozwiązań.

No i teraz czas na Szwedów. Przyznam, że cieszy mnie, iż oni zajęli ostatecznie 2 miejsce w grupie, bo gdyby przyszło nam grać z Francuzami, raczej nie dalibyśmy im rady. Szwecja oczywiście jest mocna, ale potrafimy z nimi grać. Mecz, w którym odrobiliśmy wynik ze stanu 8:20 do 29:29, do dziś im się pewnie śni po nocach :P Tak jak ten sprzed roku, gdy ich dosłownie zdemolowaliśmy w II fazie, wygrywając z nimi aż 10 bramkami i zamykając im szansę na półfinał. Wierzę, że biało-czerwoni są w stanie ich pokonać. Trzeba tylko popełniać mniej błędów...

Dania dużo nie zyskała na wygraniu z nami meczu. W 1/8 zagrają z niewygodną Islandią, w ćwierćfinale z Hiszpanią, a gdyby udało im się wygrać - w półfinale czekać będzie zapewne Francja. Czyli mają trudną drogę do finału. My też - po ewentualnym pokonaniu Szwedów, czekać na nas będzie Chorwacja, a nasi z nimi nie wygrali o punkty od dawna :/ Z kolei Niemcy zagrają w 1/8 z Egiptem, a w ćwierćfinale - ze zwycięzcą meczu Austria/Katar. Czyli półfinał mają już praktycznie pewny... Strasznie niewyrównane te drabinki :/ Wszystko było układane pod gospodarzy, czyli Katar, a skorzystają na tym oczywiście Szkopy :/ Dopiero w półfinale dostaną mocnego rywala, czyli Chorwację, Szwecję lub Polskę ;)

U nas jest jeszcze problem z kontuzjami - Orzechowski, Jurkiewicz, Chrapkowski i Lijewski mają poważne urazy i możliwe, że żaden z nich nie będzie mógł zagrać ze Szwecją. A to nam mocno skomplikuje zadanie :/
_________________
 
 
Szyszek 
Loża Szyderców
Cheerful nihilist


Dołączył: 21 Wrz 2013
Posty: 9210

Medale: 1 (Więcej...)

Wysłany: 2015-01-25, 15:07   

Taki trochę offtop:
Davos, naliczyłem w twoim poście aż 5 razy tę emotkę - :/ Ale muszę przyznać, że dobrze się czyta twoje posty, bo widać, że się znasz dobrze na ręcznej ;) Ja np. lubię ręczną, ale pod względem tej dyscypliny jestem troszkę Januszem i ciężko mi dokonać tak wnikliwej analizy w tej dyscyplinie...

Ale irytujące jest to, że Niemcom się tak dobrze układa. Dalej twierdzę, że nie powinno ich w ogóle być na tym turnieju.
I bardzo szkoda tych kontuzji. Aż 4 urazy w jednej ekipie to poważne osłabienie drużyny, które może nam poważnie zaszkodzić. Liczę jednak, że choć część naszych kontuzjowanych zawodników się zdoła wykurować do meczu ze Szwedami.
 
 
Davos 
Überszlachta
Freeeedooooom!


Wiek: Tak
Dołączył: 19 Wrz 2013
Posty: 21794
Skąd: Litwini wracają?

Medale: 4 (Więcej...)

Wysłany: 2015-01-26, 20:58   

szyszek27 napisał/a:
Davos, naliczyłem w twoim poście aż 5 razy tę emotkę - :/


No właśnie, to świadczy tylko o tym, jak sporo było mankamentów w naszej grze... Dziś też ich nie brakowało, ale o tym za chwilę.

szyszek27 napisał/a:
Ale muszę przyznać, że dobrze się czyta twoje posty, bo widać, że się znasz dobrze na ręcznej ;)


Ja mam to samo uczucie, kiedy czytam Twoje posty o skokach ;) Zwłaszcza w tym sezonie, bo z braku czasu nie śledziłem części konkursów Pucharu Świata więc zawsze miło przeczytać rzetelną analizę zapalonego kibica tego sportu ;)

A co do ręcznej, ja chwyciłem bakcyla na ten sport po pamietnych mistrzostwach świata w 2007, w których nasi doszli do finału i ulegli tam dopiero Niemcom. Potem już oglądałem regularnie, a szczypiorniak jest o tyle fajny, że mistrzostwa świata i Europy są co 2 lata, naprzemiennie więc co roku w styczniu jest jakaś duża impreza. Czyli emocje gwarantowane :) A szczególnie, kiedy grają Polacy, bo raz że to w końcu drużyna, której się kibicuje, a dwa, że chyba nie ma na świecie drugiego zespołu, który tak często przyprawiałby o zawał własnych kibiców :D Nasi niemal w każdym meczu, z wyjątkiem nielicznych pojedynków z outsiderami w rodzaju Arabii Saudyjskiej, zapewniają emocje do samego końca :) Kiedy wygrywamy, potrafimy to w mgnieniu oka zaprzepaścić i stracić kilka punktów pod rząd przez własną bezmyślność, przez co do końca trzeba drżeć o wynik. A kiedy przegrywamy, rzucamy się w szaleńczą pogoń i potrafimy odrabiać różnice punktowe, które na pierwszy rzut oka wydają się nie do odrobienia :D Wiadomo, nie zawsze udaje się wygrać, ale emocji nie brakuje nigdy :)
W ogóle ręczna to jest taki fajny sport, gdzie każda akcja potrafi wywołać okrzyk radości/frustracji kibica, niezależnie od tego, czy to początek, czy końcówka meczu. Szybkie, widowiskowe akcje, piękne gole, świetne parady bramkarzy. No i kontrowersje sędziowskie - ręczna, chyba jak żaden inny sport, ma bardzo duże pole do interpretacji przepisów. Jeden sędzia uzna, że był faul w ataku, a drugi w takiej samej sytuacji powiedziałby, że to faul drużyny broniącej się i jeszcze odesłałby kogoś z nich na 2 minutową karę :) To wszystko powoduje, że ręczna jest jeszcze bardziej nieprzewidywalna :) No i dodajmy do tego system rozgrywek i podział na I i II fazę - to wszystko powodowało, że o awansie drużyny A często decydował wynik meczu drużyny B i C ;) Dopiero od tych mistrzostw mamy już klarowny podział na fazę grupową + pucharową. Ma to swoje plusy, chociaż ja wolałem poprzedni system ;)
Ja od dzieciństwa oglądałem nożną i siatkówkę, ale to właśnie ręczna spowodowała, że krzyczę jak głupi po każdej zdobytej bramce przez Polaków w ważnym meczu i jestem bliski zawału/osiwienia, gdy zaczynamy przegrywać przez własne błędy :D I dlatego ten sport jest taki widowiskowy i emocjonujący :) Trudny do uprawiania, ale zajebisty do oglądania :git:


No dobra, czas coś napisać o dzisiejszym meczu ze Szwedami :)
Na początek: UDAŁO SIĘ, KURDE!!! :funfunfun: :-D
Jednak tak jak przewidywałem, Szwedzi nie byli dla nas zaporą nie do pokonania. Chociaż oczywiście łatwo też nie było. Przez bardzo długi czas to był wyrównany mecz. Raz prowadzili Szwedzi, potem my, później znów Szwedzi, potem my itd. :) Urazy Jurkiewicza i Chrapkowskiego nie okazały się tak groźne, jak przypuszczano i obydwaj dziś zagrali. U nas dziś bardzo solidnie pracowała obrona i chyba tym wygraliśmy mecz, bo Szwedzi mieli niską skiuteczność w ataku. Swoje zrobił też Szmal, który popisał się kilkoma bardzo udanymi i bardzo ważnymi interwencjami. Ani razu na boisko nie musiał wchodzić Wyszomirski, co pokazuje, że Szmal był dziś na gazie i bronił świetnie. Brawo!
Wreszcie padło dziś kilka bramek ze skrzydeł - zwłaszcza na prawym skrzydle dobrze radził sobie Daszek. Mam nadzieję, że ten rodzaj wykończenia akcji będzie częściej wykorzystywany, bo dobre skrzydła mogą naprawdę demolować rywali! Z dobrej strony pokazał się także Bielecki, który na początku meczu zaliczył dobre rzuty z drugiej linii i kilka bardzo udanych asyst. Niestety, potem coś w jego grze zaczęło szwankować, bo oddał kilka niecelnych rzutów, a co gorsze, gubił piłkę. Tak jak i inni. I to jest ta łyżka dziegciu, którą trzeba dodać do beczki miodu, analizując dzisiejszy mecz. Błędy własne! Co prawda jest pewien progres w stosunku do meczów z Danią, ale nadal popełniamy ich zdecydowanie za dużo. Nie możemy tak często gubić piłki czy wręcz podawać jej do przeciwników, bo to jest oddawanie im za darmo cennych punktów. Dziś wygrywaliśmy ze Szwedami 8:5, potem przydarzyła nam się seria strat i Szwedzi zdobyli 4 (!) bramki z kontry + 1 z gry, wychodząc na prowadzenie 10:9. Jeśli tak będziemy grać z Chorwacją, to marny nasz los, bo oni, podobnie jak Duńczycy, wszystkie nasze błędy wykorzystają bez litości. Chorwacja to bardzo trudny rywal. I tak jak można powiedzieć, że Szwedom "nie leżą" Polacy, tak nam "nie leżą" Chorwaci. Dlatego tutaj musimy piłkę rozgrywać bardzo dokładnie i nie pozwolić jej sobie wydrzeć z rąk.
Pewnym pocieszeniem jest dla mnie fakt, że Chorwaci męczyli się z Brazylijczykami, którzy bynajmniej do potęg handballowych nie należą. Czyli, podobnie jak Duńczycy, nie są niezniszczalni i można ich pokonać. A my z nimi meczu o punkty nie wygraliśmy od daaaawna... Może w końcu przełamiemy się teraz? Oby :) Tylko mniej błędów, Panowie!
Szkoda, że Lijewski jest nadal kontuzjowany... On by się nam bardzo przydał, ale dla niego już niestety turniej najprawdopodobniej się skończył...

szyszek27 napisał/a:
Ale irytujące jest to, że Niemcom się tak dobrze układa. Dalej twierdzę, że nie powinno ich w ogóle być na tym turnieju.


Dokładnie, ich obecność na tym turnieju to mega przekręt. Aczkolwiek nie jedyny, bo gospodarz mistrzostw, Katar, bardzo chętnie korzysta z pomocy sędziów. W meczu Kataru z Austrią było sporo kontrowersji, ale sędziowie dziwnym trafem mylili się na korzyść gospodarzy. Ale w ćwierćfinale przyjdzie im zagrać z ... Niemcami :D Czyli jedna przekręcona drużyna na pewno odpadnie. Dobre i to. Miałbym niezły ubaw, gdyby to Niemcy odpadli :D Aczkolwiek nie wierzę w to. Oni jednak grają dobrze i prawdopodobnie pokonają Katar, nawet jeśli będą mieć przeciwko sobie sędziów. No, a ze zwycięzcą tego meczu zagra Polska, jeśli uda nam się pokonać Chorwację. Jest więc o co walczyć, bo oprócz samego półfinału, być może trafi się jeszcze szanse na odegranie się na Niemcach. To by był piękny scenariusz :)
_________________
 
 
Szyszek 
Loża Szyderców
Cheerful nihilist


Dołączył: 21 Wrz 2013
Posty: 9210

Medale: 1 (Więcej...)

Wysłany: 2015-01-26, 22:45   

Cytat:
W ogóle ręczna to jest taki fajny sport, gdzie każda akcja potrafi wywołać okrzyk radości/frustracji kibica, niezależnie od tego, czy to początek, czy końcówka meczu. Szybkie, widowiskowe akcje, piękne gole, świetne parady bramkarzy.

Oj tak, to są zdecydowanie największe atuty ręcznej. Może nie mam takiego bakcyla, ale sport fajny i lubię sobie oglądnąć ;)

Dzisiejszy mecz ze Szwecją przeoczyłem w większości, jedynie na końcówkę zdążyłem i tam Polacy grali naprawdę fajnie! Udało im się dołożyć troszkę tej przewagi i postawić kropkę nad i!

Cytat:
Ja mam to samo uczucie, kiedy czytam Twoje posty o skokach ;) Zwłaszcza w tym sezonie, bo z braku czasu nie śledziłem części konkursów Pucharu Świata więc zawsze miło przeczytać rzetelną analizę zapalonego kibica tego sportu ;)

Ja bym w tym temacie o skokach pisał nawet częściej (po każdym konkursie, zarówno panów jak i pań), ale chyba nie za bardzo jest sens pisania dwóch postów po sobie :P
 
 
JankielKindybalista85 
Loża Szyderców
Zwykły szary żydomason


Wiek: 65
Dołączył: 11 Lis 2013
Posty: 14025
Skąd: Wolne Miasto Nowa Huta

Medale: 2 (Więcej...)

Wysłany: 2015-01-26, 22:46   

Chorwacja nam dopierdoli w ćwierćfinale.
_________________
I'M TOO OLD FOR THIS SHIT!
........................
#seniorwinternetach #fascynującaanegdotka #lata90tetoapogeumludzkiejcywilizacji #gettudaczopa
........................
The Mission // Dead Poets Society // Boyz n the Hood // Fisher King // Bronx Tale // Trainspotting // Chasing Amy // Big Lebowski // Fight Club // Human Traffic // Samotari.

Czyli apgrejdowana złota 11tka filmów, które uczyniły mnie Jankielem. Obejrzyj wszystkie i zostań mną. Polecam - 8.73/10
 
 
monjiczq 
użyszkodnik


Dołączyła: 13 Paź 2013
Posty: 3065
Skąd: Reykjavík

Medale: Brak

Wysłany: 2015-01-26, 23:04   

I islandia przegrala z dunczykami ;< to takie przykre bylo;s tyle powiem
_________________
Jestem fajna
Gość, ty też
 
 
Davos 
Überszlachta
Freeeedooooom!


Wiek: Tak
Dołączył: 19 Wrz 2013
Posty: 21794
Skąd: Litwini wracają?

Medale: 4 (Więcej...)

Wysłany: 2015-01-26, 23:10   

Moni, no właśnie czekałem na Twój komentarz odnośnie Islandii ;) W sumie mieli pecha, bo dostali w 1/8 ciężkiego rywala.
To tylko dowodzi, że te drabinki są bez sensu, skoro w ćwierćfinale znajdzie się Katar, a zabrakło miejsca dla takich ekip jak Szwecja czy Islandia.

Jankiel - obyś nie był złym prorokiem :/

Szyszek - no końcówkę nasi rozegrali perfekcyjnie, ale ogólnie cały mecz był zacięty i wyrównany. Szwedzi walczyli ambitnie i gdyby nie nasza skuteczna obrona i świetny Szmal, mogłoby być różnie...
_________________
 
 
Szyszek 
Loża Szyderców
Cheerful nihilist


Dołączył: 21 Wrz 2013
Posty: 9210

Medale: 1 (Więcej...)

Wysłany: 2015-01-26, 23:15   

Cytat:
To tylko dowodzi, że te drabinki są bez sensu, skoro w ćwierćfinale znajdzie się Katar

No wiadomo, że zakatarzeni gospodarze muszą mieć wygodną drabinkę.

A co do postu Jankiela:
Serce mi mówi "Wal się, Jankiel, wieczny pesymisto! Polska wygra i nie ma bata!"
Rozum zaś mi mówi "Oj, kolego Jankielu, obawiam się, że możesz mieć rację"

Zobaczymy, jak to będzie.
 
 
Davos 
Überszlachta
Freeeedooooom!


Wiek: Tak
Dołączył: 19 Wrz 2013
Posty: 21794
Skąd: Litwini wracają?

Medale: 4 (Więcej...)

Wysłany: 2015-01-26, 23:18   

No rozum ewidentnie podpowiada, że skończy się jak zawsze... No, ale kurde, z Niemcami w nożną też przez lata dostawaliśmy w dupę, aż w końcu przyszło przełamanie, a dokonało tego pokolenie piłkarzy, po których nikt by się tego w życiu nie spodziewał :)
Więc czemu miałoby się nie udać teraz? Damy radę, tylko trzeba grać na 100% i z koncentracją od początku do końca!
_________________
 
 
c1ick 


Dołączył: 20 Gru 2014
Posty: 3490

Medale: Brak

Wysłany: 2015-01-26, 23:19   

Trzeba wierzyć. ZAWSZE.
_________________
no trudno
 
 
ChodnikowyWilk 
Junior Admin
Menelowe+


Wiek: 24
Dołączył: 21 Wrz 2013
Posty: 12363
Skąd: Kraków

Medale: 5 (Więcej...)

Wysłany: 2015-01-27, 16:47   

Jankiel jak zawsze urodzony optymista. Pamiętam doskonale jak był MŚ w siatce i żeś powiedział że przejebiemy z Brazylią i chuja z twoich czarnych proroctw wyszło :P
_________________
Cześć! Jestem Przemek i prowadzę dyskusje na forum.mistrzowie.org.
 
 
brzozik70043704352251515 
Überszlachta
Jak sie patrzy.


Dołączył: 23 Wrz 2013
Posty: 3194
Skąd: Czerwone dywany.

Medale: Brak

Wysłany: 2015-01-27, 21:45   

mam znajomego ktory w 2009 zdobyl braz ma MS, troche opowiadal jak to wyglada od podszewki...
 
 
c1ick 


Dołączył: 20 Gru 2014
Posty: 3490

Medale: Brak

Wysłany: 2015-01-27, 22:29   

https://www.youtube.com/watch?v=pdwLO2Zj1UQ
Nasz Neuer ;)
_________________
no trudno
 
 
Davos 
Überszlachta
Freeeedooooom!


Wiek: Tak
Dołączył: 19 Wrz 2013
Posty: 21794
Skąd: Litwini wracają?

Medale: 4 (Więcej...)

Wysłany: 2015-01-28, 14:03   

Brzozik, serio znasz kogoś z tamtej drużyny? MŚ w 2009 to był ten pamiętny turniej, w którym wyszliśmy z I fazy z 0 pkt, a mimo to ostatecznie udało się awansować do półfnału dzięki m.in. fenomenalnemu rzutowi Siódmiaka :) Polacy dokonali wtedy niemal niemożliwego :)

Click - ta interwencja była po prostu mistrzowska! Szmal nas wtedy uratował przed stratą bramki i to w kluczowym momencie spotkania. Czapki z głów.

A już za niecałe 3 godziny mecz z Chorwacją! Będzie się działo :)
_________________
 
 
Davos 
Überszlachta
Freeeedooooom!


Wiek: Tak
Dołączył: 19 Wrz 2013
Posty: 21794
Skąd: Litwini wracają?

Medale: 4 (Więcej...)

Wysłany: 2015-01-28, 18:49   

No i mamy półfnał!!! :funfunfun: :funfunfun: :funfunfun:

Później zrobię jakieś krótkie podsumowanie dzisiejszego meczu, ale póki co napiszę tylko, że wreszcie udało nam się przełamać klątwę Chorwatów, a do tego stało się to w tak ważnym meczu i strasznie mnie to cieszy :)

A teraz czekam, aż Jankiel uderzy się w pierś za to, co wypisywał o naszych szansach na wygranie tego meczu :-D
_________________
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Czy wiesz, że...

Strona wygenerowana w 0.211 sekundy. Zapytań do SQL: 61