Kur, muszę jeszcze trochę ogarnąć bardziej te forum xD
widzu napisał/a:
ShowMeFlow, fajny (?) avatar.
Sztuka nowoczesna. Po prostu nie miałem pomysłu co ustawić, a bez avatara te posty wydają się takie małe. To wpisałem w google grafika circle i ustawiłem pierwszy obrazek
Yep, ten murzyn był jak chodzący stereotyp, jak uosobienie murzyńskości
burbonetka Nie dość, że ruda, to jeszcze piegowata.
Dołączyła: 13 Gru 2014 Posty: 187
Medale: Brak
Wysłany: 2015-02-15, 00:05
Antlion napisał/a:
Yep, ten murzyn był jak chodzący stereotyp, jak uosobienie murzyńskości
no dokladnie! to samo pomyslalam jak to ogladalam. juz mi przeszlo przez mysl ze chyba przedawkowalam internet skoro mam takie rasistowskie mysli ale nie.
no jak wystrzelil przy tej kanapce z wedzonym lososiem 'Africa'... bitch please
_________________ Don't take life too seriously. No one gets out alive anyways.
Ciekawe. Chociaż zdaje się, że te dzieciaki po raz pierwszy w ogóle usłyszały o krajach, z których potrawy miały na talerzu Dla nich przecież Europa jest krajem, a nie kontynentem
Film fajny bo można zobaczyć co mają inni do jedzenia(przynajmniej mam taką nadzieje że nie brali randomowych rzeczy) ale wiedza kuleje, zresztą nic nowego
//Dobrze wiedzieć co się u nas jada bo u mnie nie figuruje takie coś jak śniadanie
Tsa, typowa wiedza dzieci amerykańskich o świecie... Szczególnie ta dziewczynka "Co to Finlandia? Gdzie jest Polska?" I jeszcze ten dred, który mi wygląda na takiego przemądrzałego cwaniaczka, a pokazał, jaką ma wiedzę. Finlandia w Afryce. Nieźle, nieźle.
Jeszcze mnie irytowało to nadpobudliwe azjatyckie dziecko i jego reakcje po spróbowaniu każdego dania. Spokojnie, panie ADHD, nie umrzesz od polskiej jajecznicy.
Co do polskiego śniadania... jajecznica i kiełbasa, spoko. Nie raz takie śniadanko jadałem (tylko że kiełbasa jest wkrojona między jajecznicę, a nie obok niej ). No ale jabłka do tego jakoś nie jadłem. Ani w plasterkach, ani w postaci startej (bo na to mi wygląda ta niezidentyfikowana rzecz). Jeśli już, to te 2 pozostałe elementy jadałem już bardziej w ramach przekąski.
Ogólnie można powiedzieć, że to polskie śniadanko jest dobrze wybrane, bo jednak my, Polacy lubimy jadać jajecznicę, prawda? Także tutaj bez hejtu, że coś u nas wymyślili dziwnego, bo tak w większości to śniadanie się zgadza.
No i z własnego doświadczenia wiem, że w przypadku Holandii też nie wzięli tego śniadania z dupy. Byłem na wymianie w Holandii przez ok. 2 tygodnie i nie raz dostawałem takiego tosta z posypką na śniadanie
burbonetka Nie dość, że ruda, to jeszcze piegowata.
Dołączyła: 13 Gru 2014 Posty: 187
Medale: Brak
Wysłany: 2015-02-15, 21:09
Szyszek27 napisał/a:
Tsa, typowa wiedza dzieci amerykańskich o świecie... Szczególnie ta dziewczynka "Co to Finlandia? Gdzie jest Polska?" I jeszcze ten dred, który mi wygląda na takiego przemądrzałego cwaniaczka, a pokazał, jaką ma wiedzę. Finlandia w Afryce. Nieźle, nieźle.
Jeszcze mnie irytowało to nadpobudliwe azjatyckie dziecko i jego reakcje po spróbowaniu każdego dania. Spokojnie, panie ADHD, nie umrzesz od polskiej jajecznicy.
Co do polskiego śniadania... jajecznica i kiełbasa, spoko. Nie raz takie śniadanko jadałem (tylko że kiełbasa jest wkrojona między jajecznicę, a nie obok niej ). No ale jabłka do tego jakoś nie jadłem. Ani w plasterkach, ani w postaci startej (bo na to mi wygląda ta niezidentyfikowana rzecz). Jeśli już, to te 2 pozostałe elementy jadałem już bardziej w ramach przekąski.
Ogólnie można powiedzieć, że to polskie śniadanko jest dobrze wybrane, bo jednak my, Polacy lubimy jadać jajecznicę, prawda? Także tutaj bez hejtu, że coś u nas wymyślili dziwnego, bo tak w większości to śniadanie się zgadza.
No i z własnego doświadczenia wiem, że w przypadku Holandii też nie wzięli tego śniadania z dupy. Byłem na wymianie w Holandii przez ok. 2 tygodnie i nie raz dostawałem takiego tosta z posypką na śniadanie
W Belgii tez tak jedza. w sensie w holandii jedza bardzo czesto z taką kolorową posypką jak sie u nas w polsce torty przyozdabia- oni to daja na kanapki do sniadania. W belgii tez z tym ze w Belgii posypka jest czekoloadowa.
Ja jajecznice jem bardziej na kolacje. na sniadanie jak juz to w weekend. To jest dobre kac sniadanie. W tygodniu wole zjesc cos szybkiego np. owsianke.
_________________ Don't take life too seriously. No one gets out alive anyways.
Ja jakoś bardziej mam w głowie zakodowaną właśnie czekoladową posypkę, a nie kolorową. Nawet teraz jestem w stanie po smaku sobie przypomnieć
U mnie jajecznica też w weekend, jeśli już. Na co dzień tościk (bo w opiekaczu się szybko robią) albo płatki lub kanapka.
Jajecznica spoko, obok, na podstawie odpowiedzi do Polaków w komentarzach samego wrzucającego filmik, jest chyba coś, co miało być plackiem ziemniaczanym... nie byłabym w stanie zjeść go razem z jajecznicą, jakoś nie pasują mi smakowo
Dosłownie dopiero co usłyszałam, że Wietnamczycy nie posiadają własnej kuchni - i teraz widzę ten filmik, a tam każda jedna rzecz z wietnamskiego śniadania faktycznie jest chińska, i to jeszcze tak typowo, lol
Ach, to był placek ziemniaczany. W sumie ma to sens, bo jeden z tych azjatyckich dzieciaków (ten normalny) stwierdził, że to smakuje jak frytki.
Jajecznica + placek ziemniaczany... nigdy nie próbowałem takiego połączenia. Ale może nie byłoby to takie złe? Trzeba kiedyś spróbować takiej kombinacji!
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum