Wysłany: 2014-12-21, 19:53 Koniec żałoby w Korei Płn.
W komunistycznej Korei, zakończyła się żałoba po Kim Dzong Ilu. Trwała trzy lata. krótko coś jak na nich.
Tutaj macie link do pełnego artykułu:
http://pikio.pl/korea-pln...wala-trzy-lata/
Tak, icy. Zawsze to jest Twoja wina. Nawet to, że zjadłam za dużo ciasteczek.
A tak z ciekawości, coś zmieniała żałoba w ich życiu? Musieli mieć smutne miny i nie wolno było się śmiać? Że też w ogóle ten kraj jeszcze się trzyma kupy...
Pff, ja dalej będę zdania, że Południowa jest bardziej poryta.
No bo Północna jest dokładnie tym, co się można spodziewać, po samej nazwie ustroju- rządzi wojsko z dyktatorem-marionetką na głównym stołku, którego się wpaja ludziom do głów jako bóstwo (mam dwa artefakty- dwie książki "napisane" przez Kim Jong Ila, jedna to Korea odpowiadająca na pytania zagranicznych dziennikarzy, a druga to pierwszy tom z pięciu o konflikcie koreańsko-japońskim (mogłam sobie wziąć tylko 2-3 książki, szkoda )), ludzie nie mają pieniędzy, prądu, jedzenia, bieżącej wody i są zsyłani do obozów zagłady, buduje się monumenty-atrapy i wpaja się ludziom, że żyją w najwspanialszym kraju na świecie.
Korea Południowa to natomiast to, co opisałam wyżej tylko za zasłoną "demokracji" i ładnej stolicy. To już jest oszustwo. Korea Północna to lunapark, ale Południowa to cyrk...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum