Główna Poczekalnia Dodaj Moje screeny Najlepsze screeny dnia Prywatne wiadomości Zjedź najsamkurwadół Powrót do góry Forum Demotywatorów



Poprzedni temat «» Następny temat
"Jan Paweł II gwałcił małe dzieci" - Papież Franci
Autor Wiadomość
Całkiem_Dobry_Chłop


Wiek: PNE
Dołączył: 11 Lis 2014
Posty: 2692

Medale: Brak

Wysłany: 2019-02-09, 17:02   

icywind napisał/a:
Lilith napisał/a:
Love178, dokładnie nie pamiętam, ale mój brat tak to rozpisał, że mu wyszło, że 2+2 równało się 3 lub 5. Jakoś kombinował z nawiasami, wyciągał przed nawias i mu wyszło xD


Pewnie dzielił przez 0


:scared:
_________________
 
 
icywind
Loża Szyderców+


Wiek: Icy
Dołączył: 06 Lut 2014
Posty: 13756

Medale: 8 (Więcej...)

Ostrzeżeń:
 2/3/5
Wysłany: 2019-02-09, 17:08   

Coś w tym stylu

2+2 = 2+2 (mnożmy przez 0)
(2+2)*0 = (2+2)*0
2*0+2*0 = (2+2)*0
0 = (2+2 )* 0
powiedzmy, że
x=0
y=2
x = (y+y)*x (dzielimy przez x)
x/x = (y+y)*x/x
1 = (y+y)*1

1 = 2 + 2

Dziękuje dobranoc
 
 
Love178 
Junior Admin
Jim Pickens


Wiek: Elo
Dołączyła: 20 Wrz 2013
Posty: 13472
Skąd: Graveyard Restaurant

Medale: 6 (Więcej...)

Wysłany: 2019-02-09, 17:53   

Ja widziałam na YouTube tego typu "udowodnienia", polegały na tym, że piszący rozpisując się celowo robił błąd matematyczny w takim miejscu żeby obserwator się nie połapał i wychodziło mu to, co chciał

[ Dodano: 2019-02-09, 17:55 ]
Jak to na przykład https://youtu.be/4ZpUjcLJEqw
_________________

Nasz bóg i wybawiciel
 
 
WojtekVanHelsing 
Loża Szyderców
Profesor Korwinologii


Dołączył: 20 Wrz 2013
Posty: 5666
Skąd: Sadowie

Medale: 1 (Więcej...)

Wysłany: 2019-02-10, 20:42   

Love178 napisał/a:
Mały smutny wojtuś napisał/a:
Love178, Jeśli Kościół się myli to nie ma czegoś takiego jak "dobro" czy "zło".

Nie, to znaczy, że Kościół jest zły :haha: Gwałt jest zły, więc jeśli Kościół to robi to jest zły. Proste jak budowa cepa, jak 2+2=4, zaprzeczanie temu to bycie ofiarą prania mózgu jak płaskoziemcy i antyszczepionkowcy.


Kurwisz logikę - znowu...

Nie, jeśli nie ma Boga to nie ma również dobra i zła. Fryderyk Nietzsche uważał, że "Bóg umarł", tzn. nie będzie juz wyznacznikiem dobra i zła bo ludzie od niego odeszli. Nietzsche bał sie, że ludzie pogrążą się w nihilizmie i ideologiach - wiemy, że miał rację, ludzie zamiast Boga wybrali komunizm, narodowy socjalizm itd. a te ideologie wymordowały o wielokroć więcej ludzi niż Kościół w najbardziej mokrych snach gimboateistow. Nietzsche uważał, że musi powstać "nadczłowiek" który sam wyznacza dla siebie moralność - ale taka moralność jest czysto relatywna, możemy strzelać, ale nie ocenimy tak naprawdę co jest dobre a co jest złe bez odniesienia do Boga.
Moralność bez Boga staje się jedynie konstruktem społecznym.

Jak Kościół może gwałcić? xD Kościół to nie są jedynie księża i szeroko pojęta hierarchia, to wszyscy wierni - dyletanci uważają, że jest odwrotnie, ale kto przejmuje sie zdaniem dyletantów? Natomiast jeśli chodzi o hierarchie - wiadomo, że któryś ksiądz czy nawet sam biskup lub kardynał kiedyś kogoś tam zgwałcił, ale prawdopodobnie zrobił to samo urzędnik państwa Izrael - Czy jesteś antysemitką? No generalizujesz dużą grupę społeczną, szerzysz nienawiść podobnie jak nacjole z najgorszych stereotypów itd. a założę się, że popierasz te maskarady pokroju marszów przeciwko nienawiści itd.
Dostrzeganie tylko złej strony (a tylko debil nie dostrzega wkładu Kościoła w rozwój cywilizacyjny) jest ignorancją, a nie własnym poglądem.
No i tutaj jest mowa o przełożonych jednego zakonu, a nie całym Kościele.

Jak uzasadnisz, że gwałt jest zły? No załóżmy smieszna teze, że Bóg nie istnieje, a ja pragnę kogoś zgwałcić... no i co w tym złego? Ona może być niezadowolona z tego faktu, ale ja jestem a skoro ją zgwałciłem to znaczy, że jestem silniejszy itd. w naturze to normalne, wśród szympansów i delfinów występują gwałty, nie krępuje ich zmyslone z koncepcją Boga więzy moralności itd... no skąd wniosek, że gwałt jest zły? Gwałt jest zły tylko dlatego, że jakiś tam facet w białej sukience tak twierdzi - zgodnie z Twoją logiką.

Matematyka nie zawsze przekłada się na prawdziwe życie - np. w polityce 3+2 nie zawsze musi równać się 5... A ty dodatkowo walczysz z chochołem - wymyśliłaś sobie, że Kościół gwałci kiedy nie gwałci.

Nie zaprzeczam temu, że gwałt jest zły - ale uważam, że jest zły bo Bóg obdarzył każdego człowieka godnością, przez co nie można krzywdzić innych. Płaskoziemcy i antyszczepionkowcy to ludzie na poziomie intelektualnym antyklerykałów - oni na poważnie obalają tezy które zmyślają sami, walczą z chochołami i z reguły uważają swoje poglądy za oczywisty pewnik, a resztę za ciemnotę.
Cóż, wolę być katolikiem i iść z duchem cywilizacji zapoczątkowanej przez Kościół.
_________________

Quid est quod debuimus facere, et non fecimus?
 
 
NieMamKlawiatury
Zjem pączka z kajmakiem, nie z miłością


Wiek: 2,5
Dołączył: 19 Maj 2015
Posty: 90
Skąd: pochodzimy? Dokąd zmierzamy?

Medale: 2 (Więcej...)

Wysłany: 2019-02-10, 22:02   

WojtekVanHelsing, wojtek, na chuj się rozpisujesz jak i tak dominujesz jako mężczyzna rozumem nad tą marną kobietką?

I wiesz, że dobro i zło i w ogóle moralność to dużo bardziej skomplikowane pojęcia, które wychodzą poza religię? Jeśli Bóg nie jest prawdziwy, to nie znaczy, że nie ma dobra i zła, nie ma tylko jego konkretnej, uniwersalnej definicji. Której btw. w życiu i tak nie masz jako katolik, bo Biblia jest pełna metafor, przenośni i innych dupereli.
_________________
 
 
krojechleb
Loża Szyderców


Dołączył: 08 Kwi 2016
Posty: 3518

Medale: 3 (Więcej...)

Wysłany: 2019-02-10, 22:20   

dobro i zło kwestie umowne i zawsze będzie, niezależnie czy bóg jest czy go nie ma
_________________
https://www.youtube.com/watch?v=ZWB3ne0NBmo
 
 
icywind
Loża Szyderców+


Wiek: Icy
Dołączył: 06 Lut 2014
Posty: 13756

Medale: 8 (Więcej...)

Ostrzeżeń:
 2/3/5
Wysłany: 2019-02-10, 22:42   

Bo nie ma tak naprawdę w naturzedobra i zła. To pojęcia wymyślone przez człowieka, żeby rozróżnić rzeczy społecznie akceptowalne i działające na korzyść społeczności od tych działających na szkodę.
Żaden bożek nie ma tu nic do rzeczy, ludzie mieli swoje reguły tysiące lat zanim wymyślili boga chrześcijańskiego. Bożki były i są tworzone, żeby narzucać różne reguły. Ale prowadzi to też do wielu wypaczeń i przekazywanie czynności niemoralnych jako dobre np. zabijcie niewiernych. Niektóre miały nawet kiedyś sens ale się przedawniły np. niejedzenie wieprzowiny i obrzezanie prowadziło do lepszego zdrowia. Teraz obrzezanie małych chłopców nie ma większego uzasadnienia i tylko ingeruje niepotrzebnie w ich ciała nie dając im wyboru. Nie ma co się sugerować jakimiś wymyślonymi bożkami przy ocenianiu tego co dobre a co złe.
Większość rzeczy nie jest ani zła ani dobra i nie da się ich jasno kategoryzować. Jest mnóstwo paradoksów moralnych w których nie ma tak naprawdę dobrej decyzji. Bardzo niebezpieczni są za to ludzie zaślepieni i fanatycznie przekonani o swojej niezachwianej definicji dobra, która jest ponad wszystkim. Są w stanie zrobić każde skurwysyństwo będąc święcie przekonanym, że ślą światu dobro.

[ Dodano: 2019-02-10, 22:53 ]
Pierwszą przeszkodą dla człowieka było zrozumienie, że nie zawsze to co wydaje mu się najlepsze dla niego jest takie rzeczywiście i potrzebuje społeczności do przetrwania. Jak zabijesz członka plemienia i zabierzesz mu jedzenie to na chwilę będzie ci lepiej ale plemię funkcjonujące na takich zasadach długo nie przetrwa. Ale jak już zaatakujesz inne plemię i odbierzesz im jedzenie to twoje plemię będzie sobie funkcjonować całkiem dobrze. Dlatego prymitywne społeczności (np. narodowcy) uważają, że zabijanie jest dobre tylko jeśli zabijasz nie-swoich. Dalej nie są w stanie wyjść z tej plemiennej mentalności.
Teraz już powoli uczymy się współpracować na wyższym poziomie a ciągłe atakowanie siebie nawzajem jest szkodliwe, więc zabijanie kogokolwiek zaczyna być odbierane jako złe.
Wojtek dalej walczy z pierwszą przeszkodą.
Ostatnio zmieniony przez icywind 2019-02-10, 22:53, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Love178 
Junior Admin
Jim Pickens


Wiek: Elo
Dołączyła: 20 Wrz 2013
Posty: 13472
Skąd: Graveyard Restaurant

Medale: 6 (Więcej...)

Wysłany: 2019-02-10, 23:27   

Dobro i zło wyewoluowało na zasadzie naturalnej selekcji i jest częścią instynktu człowieka - żadnej magii w tym nie ma
_________________

Nasz bóg i wybawiciel
 
 
WojtekVanHelsing 
Loża Szyderców
Profesor Korwinologii


Dołączył: 20 Wrz 2013
Posty: 5666
Skąd: Sadowie

Medale: 1 (Więcej...)

Wysłany: 2019-02-12, 12:53   

Love178, No, ale jak ma się do tego gwałt? Gwałt do niedawna był traktowany jak wandalizm, część kultur nie widzi nic złego w zmuszeniu kobiety do seksu... Więc na jakiej podstawie nazwać gwałt złem?

icywind, Zanim powstała wiara mojżeszowa to ludzie mieli jakieś tam pojęcia dobra i zła, ale wynikały one albo z religii, albo były uzasadnianie religią (no, to temat sporny) - nikt poważny nie potraktuje jako pierdoły czegoś co funkcjonowało w umysłach ludzi przez tysiące lat, trzeba uznać, ze było to w jakiś sposób użyteczne.

Zabijanie niewiernych jest niemoralne dla Ciebie, jest natomiast czymś absolutnie moralnym dla muzułmanów - a oni są o tyle lepsi od Ciebie, że mają mocny fundament na uzasadnienie swojej moralności, a Twoja jest względna, relatywna.

Ty walczysz z chochołem - ja nie promuje zabijania innych osób, od kilku miesięcy jestem dość sceptyczny wobec kary śmierci, potępiam od lat mentalność typowo plemienną jaką kierują się janusze czy grażyny, nie jestem narodowcem bo jak sam przyznałeś - są oni prawie jak Indianie... no nie wiem jaki jest sens zarzucić mi coś czego nie popieram ,a później próbować to zaorać.

NieMamKlawiatury, Nad love tak, ale nie jako mężczyzna, love to po prostu osoba o niebywale niskim poziomie rozumowania, tutaj trudno nie dominować, natomiast są kobiety inteligentne itd.
Nie, jeśli Bóg nie jest prawdziwy to oznacza, że nie ma dobra i zła bo nie ma twardego fundamentu, uzasadnienia dla którego ja miałbym ograniczać siebie jakimiś społecznymi normami, szczególnie, że np. normy naszego ludu są dużo inne niż normy takich Indian z okresu kolonizacji. No dla nas indianie to prymitywni barbarzyńcy, obrzydliwa kultura którą odruchowo chcemy zniszczyć (co zresztą zrobiliśmy), a dla indian my byliśmy obrzydliwą kulturą, sprzeczną z ich wartościami itd. I komu przyznać w takich okolicznościach racje?
Moralność jest kwestią mocno skomplikowaną i sporną i problemem jest to, że dla takiej love, to jest kwestia banalna, prosta i w ogóle nie warta poruszania.

Kobieto, nie xDDD
Ja nie opieram się na Biblii, katolicyzm nie opiera się na Biblii - katolicyzm istniał przed spisaniem Biblii i przed złożeniem kanonu Biblii. Biblia jest wtórna wobec Tradycji, najpierw była Tradycja (niepisana nauka apostołów), a później spisano Biblie, co więcej - spisywał ją niedoskonały człowiek dla ludzi w którzy żyli dwa tysiące lat temu, bez Kościoła nie byłaby oczywista, samodzielna interpretacja Biblii to głupota, do niczego dobrego nie prowadzi, od tego jest Kościół.
A Kościół wyznacza już bardzo mocne definicje dobra i zła - i nie toleruje w żadnym przypadku innego zdania, nie wolno mieć katolikowi innego zdania niż Kosciół.
Więc z mam mocną i uniwersalną definicje dobra i zła.

Ale założmy, że nie ma jednej, konkretnej, uniwersalnej definicji - to oznacza, że nie ma dobra i zła w ogóle. Jeśli szanujesz zdanie wszystkich to nie szanujesz zdania nikogo, to proste. Załóżmy taki absurdalny pogląd, że zdanie wszystkich jest tyle samo warte, każdy powinien mieć prawo je wypowiedzieć, a na wszystkich wokół ciąży moralny obowiązek by je szanować. No to jest głupie, trudno to sobie wyobrazić, prawda? xD No, to tak samo jest z dowolnością i wielokrotnością wyboru koncepcji dobra i zła.
_________________

Quid est quod debuimus facere, et non fecimus?
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Czy wiesz, że...

Strona wygenerowana w 0.088 sekundy. Zapytań do SQL: 22