To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Mistrzowie.org - Forum
forum użytkowników serwisu mistrzowie.org

Archiwum - MAM NADZIEJĘ ŻE TO ŻART

monjiczq - 2014-04-02, 08:31

Nie tylko ciebie, to pierwszy powod dlaczego w to nie uwierzylam
AnswersMaster - 2014-04-02, 12:36

Dobra, czas zakończyć tą szopkę i dać kolejną długą, jak nie najdłuższą wypowiedź, ale spokojnie, to ostatnia taka, więc raz możecie przeczytać :D . W końcu muszę tu zmieścić wszystko co chciałem powiedzieć, więc musi być długie. Ktoś mnie wrobił….to byłem ja. Mam dobrą i złą wiadomość (zależy jak kto jaką odbierze, ale są dwie)

Żyję. Tak, to był żart. Jak to zwykle bywa, żart najbardziej bawi wykonującego ów żart. Pewnie znacie to, szczególnie właśnie z prima aprilis, np. kiedy jako żart ośmieszacie kogoś, ten ktoś się złości, a Wy się śmiejecie :D Chociaż wystarczy zwykle powiedzieć, że to żart, magiczne slowo „prima aprillis” albo „ukryta kamera” i już złość przechodzi w uśmiech...no więc „prima aprilis”. Ponoć czarny humor nie ma granic. Każdy zwolennik czarnego humoru przemyśli teraz sobie to czy aby na pewno :) ; Ja swoją wyznaczyłem tam gdzie ten sam kawał zrobiony by został komuś innemu, ale uśmierciłem samego siebie. Nie zamierzam przepraszać, bo zrobiłem to umyślnie, więc przeprosiny byłyby nieszczere, z resztą uznaliście to z góry za żart, więc chyba jedyny, który mógłby tu być pokrzywdzony to ja sam, więc sam siebie tez nie będę przepraszał :D . Byłem świadom komentarzy typu „kretyński żart” chodź spodziewałem się takich więcej, a mimo to postanowiłem go wykonać i przynajmniej cokolwiek się działo, i o to chodzi, no bo kurcze tak tu cicho ostatnio, że trzeba jakiejś porządnej akcji, choćby moim kosztem(może to jest to poświęcenie z moich snów :O ). Coraz mniej i rzadziej nowych logowań, a nie chcę, żeby się tu stało to co na oficjalnym po paru godzinach od otwarcia. Cóż, nie łatwo wymyślić żart na forum, zerknąłem wczoraj na forum i widziałem, że nic się nie planuje tu na 1 kwietnia, więc postanowiłem zaryzykować i wytoczyć najcięższe działa, nawet jeśli nie miałoby być śmiesznie, bo nie każdy żart ma być śmieszny, są też te, które mają narobić zamieszania. Nie wiem czy to da jakiś efekt, czy przyciągnie kogoś nowego do rejestracji (pewnie gdybym Was potrzymał w tym dłużej, to byłyby lepsze efekty, ale nie będę miał potem kiedy wpaść, a nie chce też znów przesadzać, żeby niepewność przeszła w przekonanie, że nie żyję) ale nie zaszkodziło spróbować. Nie czekałem z tym do dalszego terminu, żebyście się podzielili w teoriach właśnie na żart, bo prima aprilis i na prawda, bo długo nie logował. Specjalnie zostawiłem wskazówki, żeby było że żart i żeby było że prawda. Cóż nie spodziewałem się, że prawie nikt nie będzie miał chociaż wątpliwości czy to nie żart, prawie wszyscy chórkiem, że żart , spodziewałem się większej różnorodności, no chyba że się nie poprzyznawali :D (ale mogliście mnie kurde trochę pożałować :/ ). Nie wszystkie wskazówki były umyślne, bo np. awatar ustawiłem tylko dlatego, że myślałem iż jego brak ma jakiś wpływ na to, że nie mogę pisać na forum, nie widzę nic dziwnego w słowie zadźgany, wydaje mi się bardziej normalne, niż takie bardziej elitarne zaszlachtowany, a i nie wiedziałem, że mam jakiś styl, przez który można poznać, że to ja pisałem. Nawet specjalnie pisałem bez alta XD Chciałem też dać jakąś głupią, darwinowską śmierć, ale zmieniłem ją na „bohaterską” licząc na to, że ktoś znajdzie powiązanie z moimi faktycznymi snami, które tu opisywałem jak to ginę za kogoś, myślałem że się pojawią jakieś paranormalne smaczki z Waszej strony :D Davos był tu blisko. Może jakbym Was potrzymał dłużej w niepewności…ale jakoś nie chciałem odbierać tej nadziei z tytułu pierwszego kwietnia. Przynajmniej spełnił się sen Adijosa :) . Wiem, że macie teraz mieszane uczucia i wielu z Was pewnie ma mi to za złe, ale robiłem to z myślą „dla dobra forum”. Tak się akurat złożyło, że ku pomyślności „żartu” (czy to żart pozostawię każdemu do własnej oceny) przysłużyło się, to że mnie nie było ostatnimi czasy (nie planowałem tego z wyprzedzeniem, wymyśliłem to wczoraj, a nie mówiłem Wam wcześniej, że mam przerwę, bo każdego dnia nie byłem świadom, że naprawdę nie będę miał okazji wejść na forum). Zawsze myślałem o tym, żeby przed moim odejściem coś odwalić, lepszy efekt byłby w każdy inny dzień, ale jak pisałem nie chciałem co poniektórych pozbawiać nadziei, że to żart. A właśnie „przed moim odejściem”, bo to jest ta druga wiadomość.

Nie czekałem specjalnie tygodnia, żeby uwiarygodnić śmierć, po prostu nie miałem kiedy wejść. Uświadomiło mi to, że nieświadomie zacząłem odwyk od mistrzów, że jakoś daję radę i nie powinienem tego przerywać. Po tej akcji niektórym z Was będzie się lżej z tym pogodzić :D A nawet jestem pewny, że przynajmniej jeden z Was będzie się cieszył, ale poważnie odchodzę trwale i nigdy nie wrócę, to ostatni post, dlatego tak długi. Tak więc, ten post to pożegnanie. Odszedłem, zmartwychwstałem i znów odszedłem, prawie jak Jezus. Nie od dziś to zapowiadam, że na mnie przyjdzie czas, niby to jestem taki wolny od uzależnień, ale nie było dnia, żebym nie sprawdził co się dzieje na mistrzach, czy żebym nie sprawdził głównej. To oczywiście pozytyw dla forum i serwisu, ale sam z siebie nie byłem zadowolony, że tak sobie zabieram czas. Jakiś czas temu znalazłem swoją wystudiowaną robotę marzeń (choć sam nie wiem jakim cudem się na mnie zgodzili, bo angla wymagają, a wiedzą, że nigdy się go nie uczyłem i słabo mi idzie (za to będę się go szkolił, to też wpływa na mój brak czasu)), co zabiera mi już połowę dnia. A na chwile między pracą, a spaniem mam zaplanowanych wiele koniecznych do wykonania zajęć, zaplanowanych na parę miesięcy do przodu. Na pewno znalazłaby się czasem choć rzadko, chwila wolnego, ale chciałbym te chwile poświęcić na inne pasje. W sumie nieplanowo nie wszedłem na mistrzów i forum ani razu od tygodnia, nie chcę tego zepsuć wciągając się od nowa, więc już tu nie lognę nawet za rok, bo się okaże że cały „odwyk” poszedł na marne, teraz robię wyjątek, bo nie chcę odejść bez słowa, szczególnie że marnowałby się status junior admina (no to załatwiłem Wam kolejne zajęcie do forumowego życia)(właśnie to forum tak żyje od wyborów, do wyborów, dlatego tak długo zwlekałem z wywaleniem Wojtka, bo coś się jednak przy nim działo, mimo że nie specjalnie fajnego). Łatwiej by było nie odpisywać w ogóle, ale poza tym co pisałem wcześniej, jeszcze byście poważnie uwierzyli, że mnie nie ma, więc musiałem to napisać. No i tak wczoraj właśnie pomyślałem, że mało się dzieje na forum, że miałem się z forum pożegnać, że jest akurat prima aprilis, więc wszystko to razem się złożyło na to, że zrobiłem co zrobiłem, właśnie z tych powodów. Przypomniałem sobie też teraz, że mam tu niedokończone wątki na forum, ale jestem świadom, że jedną odpowiedzią ich nie skończę, bo na nie pojawią się kolejne wątpliwości i znów musiałbym odpowiadać, ale widzę że ktoś mnie tam na szczęście czasem zastępuje, uznajcie, że ja się poddałem, nie mam już na to czasu, ani tu, ani na fejsie, ani jułtubje i wszędzie indziej gdzie mam niepokończone wątki (lewa strona klaszcze, prawa strona gwiżdże), trochę mi z tym nie w smak, ale to jest w internecie chyba u mnie najbardziej czasochłonne, więc z dyskusji też rezygnuję, mimo że je lubię i uważam za pożyteczne. Dość radykalnie, bo to nawet komenta nie będę mógł wstawić, żeby nie wywołać dyskusji. Także gdzieś indziej w necie też się raczej dłuuugo nie natkniecie na mnie.

Na koniec chciałem podziękować Bartkowi za „wymyślenie” forum, może i straciłem dużo czasu, ale wtedy mogłem ,teraz już nie będę mógł. Nie żałuję, że dzięki temu miałem okazję lepiej poznać Mistrzów. Dziękuję administratorom mistrzów za serwis mistrzów i za to, że dzięki nim to forum istnieje, całej formowej administracji za godną podziwu i rzadko spotykaną współpracę i jednogłośność oraz wszystkim pozostałym użytkownikom za miłą, rodzinną atmosferę (którą trochę popsułem :D ) oraz za zaufanie mi i wcielenie mnie do władzy. Mam nadzieję, że udało mi się coś w tym forum i w Was zostawić po sobie dobrego. Życzę wszystkim dużo screenów i komentów na głównej, złapcie je wszystkie, rozrostu forum przy jednoczesnym braku z tego powodu problemów i samych miłych ludziów. Wyszło jak wyszło, ale chyba nikt nie powie, że w ten dzień, w którym powinno się coś dziać nic się nie działo ;) Z bólem serca, że to koniec, ale kiedyś musiałem w końcu to zrobić, żegnam, bądźcie zdrowi :)

PS: Nie wiem jak będzie wyglądał wybór nowego junior admina, ale jeśli będzie taka opcja i jeśli uznacie mój głos za ważny, to głosuję na Misię przy całym szacunku do męskiego grona moderatorów, ale sami rozumiecie :D
PS2: Jankiel, żebyś nie tracił motywacji i się nie obijał, daje Ci czasu tyle ile ja w sumie miałem, czyli do 5 czerwca 2017, (o ile nie pochrzaniłem czegoś na Excelu), masz kupę czasu, prześcigniesz mnie ze 3 razy, tylko uważaj, po jakimś czasie będzie trudniej, bo ludziom się zbrzydnie, szczególnie gdy widzą zbyt często taką gębę jak na Twoim awatarze;)
PS3: Tak, tak, dokładnie, to już nie prima aprilis, już tu nie zaloguję i nie odpiszę, ale przeczytam kiedyś z gościa te reakcje, tak jak każdy by to zrobił na moim miejscu :D

brzozik70043704352251515 - 2014-04-02, 12:59

:( szkoda, bywaj zdrow! powodzenia w zyciu!
Antybristler - 2014-04-02, 13:14

AnswersMaster napisał/a:
Dobra, czas zakończyć tą szopkę i dać kolejną długą, jak nie najdłuższą wypowiedź, ale spokojnie, to ostatnia taka, więc raz możecie przeczytać :D . W końcu muszę tu zmieścić wszystko co chciałem powiedzieć, więc musi być długie. Ktoś mnie wrobił….to byłem ja. Mam dobrą i złą wiadomość (zależy jak kto jaką odbierze, ale są dwie)

Żyję. Tak, to był żart. Jak to zwykle bywa, żart najbardziej bawi wykonującego ów żart. Pewnie znacie to, szczególnie właśnie z prima aprilis, np. kiedy jako żart ośmieszacie kogoś, ten ktoś się złości, a Wy się śmiejecie :D Chociaż wystarczy zwykle powiedzieć, że to żart, magiczne slowo „prima aprillis” albo „ukryta kamera” i już złość przechodzi w uśmiech...no więc „prima aprilis”. Ponoć czarny humor nie ma granic. Każdy zwolennik czarnego humoru przemyśli teraz sobie to czy aby na pewno :) ; Ja swoją wyznaczyłem tam gdzie ten sam kawał zrobiony by został komuś innemu, ale uśmierciłem samego siebie. Nie zamierzam przepraszać, bo zrobiłem to umyślnie, więc przeprosiny byłyby nieszczere, z resztą uznaliście to z góry za żart, więc chyba jedyny, który mógłby tu być pokrzywdzony to ja sam, więc sam siebie tez nie będę przepraszał :D . Byłem świadom komentarzy typu „kretyński żart” chodź spodziewałem się takich więcej, a mimo to postanowiłem go wykonać i przynajmniej cokolwiek się działo, i o to chodzi, no bo kurcze tak tu cicho ostatnio, że trzeba jakiejś porządnej akcji, choćby moim kosztem(może to jest to poświęcenie z moich snów :O ). Coraz mniej i rzadziej nowych logowań, a nie chcę, żeby się tu stało to co na oficjalnym po paru godzinach od otwarcia. Cóż, nie łatwo wymyślić żart na forum, zerknąłem wczoraj na forum i widziałem, że nic się nie planuje tu na 1 kwietnia, więc postanowiłem zaryzykować i wytoczyć najcięższe działa, nawet jeśli nie miałoby być śmiesznie, bo nie każdy żart ma być śmieszny, są też te, które mają narobić zamieszania. Nie wiem czy to da jakiś efekt, czy przyciągnie kogoś nowego do rejestracji (pewnie gdybym Was potrzymał w tym dłużej, to byłyby lepsze efekty, ale nie będę miał potem kiedy wpaść, a nie chce też znów przesadzać, żeby niepewność przeszła w przekonanie, że nie żyję) ale nie zaszkodziło spróbować. Nie czekałem z tym do dalszego terminu, żebyście się podzielili w teoriach właśnie na żart, bo prima aprilis i na prawda, bo długo nie logował. Specjalnie zostawiłem wskazówki, żeby było że żart i żeby było że prawda. Cóż nie spodziewałem się, że prawie nikt nie będzie miał chociaż wątpliwości czy to nie żart, prawie wszyscy chórkiem, że żart , spodziewałem się większej różnorodności, no chyba że się nie poprzyznawali :D (ale mogliście mnie kurde trochę pożałować :/ ). Nie wszystkie wskazówki były umyślne, bo np. awatar ustawiłem tylko dlatego, że myślałem iż jego brak ma jakiś wpływ na to, że nie mogę pisać na forum, nie widzę nic dziwnego w słowie zadźgany, wydaje mi się bardziej normalne, niż takie bardziej elitarne zaszlachtowany, a i nie wiedziałem, że mam jakiś styl, przez który można poznać, że to ja pisałem. Nawet specjalnie pisałem bez alta XD Chciałem też dać jakąś głupią, darwinowską śmierć, ale zmieniłem ją na „bohaterską” licząc na to, że ktoś znajdzie powiązanie z moimi faktycznymi snami, które tu opisywałem jak to ginę za kogoś, myślałem że się pojawią jakieś paranormalne smaczki z Waszej strony :D Davos był tu blisko. Może jakbym Was potrzymał dłużej w niepewności…ale jakoś nie chciałem odbierać tej nadziei z tytułu pierwszego kwietnia. Przynajmniej spełnił się sen Adijosa :) . Wiem, że macie teraz mieszane uczucia i wielu z Was pewnie ma mi to za złe, ale robiłem to z myślą „dla dobra forum”. Tak się akurat złożyło, że ku pomyślności „żartu” (czy to żart pozostawię każdemu do własnej oceny) przysłużyło się, to że mnie nie było ostatnimi czasy (nie planowałem tego z wyprzedzeniem, wymyśliłem to wczoraj, a nie mówiłem Wam wcześniej, że mam przerwę, bo każdego dnia nie byłem świadom, że naprawdę nie będę miał okazji wejść na forum). Zawsze myślałem o tym, żeby przed moim odejściem coś odwalić, lepszy efekt byłby w każdy inny dzień, ale jak pisałem nie chciałem co poniektórych pozbawiać nadziei, że to żart. A właśnie „przed moim odejściem”, bo to jest ta druga wiadomość.

Nie czekałem specjalnie tygodnia, żeby uwiarygodnić śmierć, po prostu nie miałem kiedy wejść. Uświadomiło mi to, że nieświadomie zacząłem odwyk od mistrzów, że jakoś daję radę i nie powinienem tego przerywać. Po tej akcji niektórym z Was będzie się lżej z tym pogodzić :D A nawet jestem pewny, że przynajmniej jeden z Was będzie się cieszył, ale poważnie odchodzę trwale i nigdy nie wrócę, to ostatni post, dlatego tak długi. Tak więc, ten post to pożegnanie. Odszedłem, zmartwychwstałem i znów odszedłem, prawie jak Jezus. Nie od dziś to zapowiadam, że na mnie przyjdzie czas, niby to jestem taki wolny od uzależnień, ale nie było dnia, żebym nie sprawdził co się dzieje na mistrzach, czy żebym nie sprawdził głównej. To oczywiście pozytyw dla forum i serwisu, ale sam z siebie nie byłem zadowolony, że tak sobie zabieram czas. Jakiś czas temu znalazłem swoją wystudiowaną robotę marzeń (choć sam nie wiem jakim cudem się na mnie zgodzili, bo angla wymagają, a wiedzą, że nigdy się go nie uczyłem i słabo mi idzie (za to będę się go szkolił, to też wpływa na mój brak czasu)), co zabiera mi już połowę dnia. A na chwile między pracą, a spaniem mam zaplanowanych wiele koniecznych do wykonania zajęć, zaplanowanych na parę miesięcy do przodu. Na pewno znalazłaby się czasem choć rzadko, chwila wolnego, ale chciałbym te chwile poświęcić na inne pasje. W sumie nieplanowo nie wszedłem na mistrzów i forum ani razu od tygodnia, nie chcę tego zepsuć wciągając się od nowa, więc już tu nie lognę nawet za rok, bo się okaże że cały „odwyk” poszedł na marne, teraz robię wyjątek, bo nie chcę odejść bez słowa, szczególnie że marnowałby się status junior admina (no to załatwiłem Wam kolejne zajęcie do forumowego życia)(właśnie to forum tak żyje od wyborów, do wyborów, dlatego tak długo zwlekałem z wywaleniem Wojtka, bo coś się jednak przy nim działo, mimo że nie specjalnie fajnego). Łatwiej by było nie odpisywać w ogóle, ale poza tym co pisałem wcześniej, jeszcze byście poważnie uwierzyli, że mnie nie ma, więc musiałem to napisać. No i tak wczoraj właśnie pomyślałem, że mało się dzieje na forum, że miałem się z forum pożegnać, że jest akurat prima aprilis, więc wszystko to razem się złożyło na to, że zrobiłem co zrobiłem, właśnie z tych powodów. Przypomniałem sobie też teraz, że mam tu niedokończone wątki na forum, ale jestem świadom, że jedną odpowiedzią ich nie skończę, bo na nie pojawią się kolejne wątpliwości i znów musiałbym odpowiadać, ale widzę że ktoś mnie tam na szczęście czasem zastępuje, uznajcie, że ja się poddałem, nie mam już na to czasu, ani tu, ani na fejsie, ani jułtubje i wszędzie indziej gdzie mam niepokończone wątki (lewa strona klaszcze, prawa strona gwiżdże), trochę mi z tym nie w smak, ale to jest w internecie chyba u mnie najbardziej czasochłonne, więc z dyskusji też rezygnuję, mimo że je lubię i uważam za pożyteczne. Dość radykalnie, bo to nawet komenta nie będę mógł wstawić, żeby nie wywołać dyskusji. Także gdzieś indziej w necie też się raczej dłuuugo nie natkniecie na mnie.

Na koniec chciałem podziękować Bartkowi za „wymyślenie” forum, może i straciłem dużo czasu, ale wtedy mogłem ,teraz już nie będę mógł. Nie żałuję, że dzięki temu miałem okazję lepiej poznać Mistrzów. Dziękuję administratorom mistrzów za serwis mistrzów i za to, że dzięki nim to forum istnieje, całej formowej administracji za godną podziwu i rzadko spotykaną współpracę i jednogłośność oraz wszystkim pozostałym użytkownikom za miłą, rodzinną atmosferę (którą trochę popsułem :D ) oraz za zaufanie mi i wcielenie mnie do władzy. Mam nadzieję, że udało mi się coś w tym forum i w Was zostawić po sobie dobrego. Życzę wszystkim dużo screenów i komentów na głównej, złapcie je wszystkie, rozrostu forum przy jednoczesnym braku z tego powodu problemów i samych miłych ludziów. Wyszło jak wyszło, ale chyba nikt nie powie, że w ten dzień, w którym powinno się coś dziać nic się nie działo ;) Z bólem serca, że to koniec, ale kiedyś musiałem w końcu to zrobić, żegnam, bądźcie zdrowi :)

PS: Nie wiem jak będzie wyglądał wybór nowego junior admina, ale jeśli będzie taka opcja i jeśli uznacie mój głos za ważny, to głosuję na Misię przy całym szacunku do męskiego grona moderatorów, ale sami rozumiecie :D
PS2: Jankiel, żebyś nie tracił motywacji i się nie obijał, daje Ci czasu tyle ile ja w sumie miałem, czyli do 5 czerwca 2017, (o ile nie pochrzaniłem czegoś na Excelu), masz kupę czasu, prześcigniesz mnie ze 3 razy, tylko uważaj, po jakimś czasie będzie trudniej, bo ludziom się zbrzydnie, szczególnie gdy widzą zbyt często taką gębę jak na Twoim awatarze;)
PS3: Tak, tak, dokładnie, to już nie prima aprilis, już tu nie zaloguję i nie odpiszę, ale przeczytam kiedyś z gościa te reakcje, tak jak każdy by to zrobił na moim miejscu :D

Aha.

monjiczq - 2014-04-02, 13:18

E no co to za zart:< bedzie nam ciebie brakowalo i w ogole powodzonka i love and peace ;)
ChodnikowyWilk - 2014-04-02, 13:18

Trzeba przyznać że pożegnanie w stylu mistrza :)

Trzymaj się :)

Adijos - 2014-04-02, 13:20

Popłakałem się. Miłego życia w świecie rzeczywistym. Obyś osiągnął wszystko co zamierzasz.
m-9 - 2014-04-02, 13:54

Szkoda :( Zegnaj więc kulko masterowa.
Skoro odchodzisz, to powiem ci coś z głębi serca... Na starym forum miałeś lepszą sygnaturkę.

KicerK - 2014-04-02, 14:12

Szkoda :/
No ale przynajmniej się pożegnałeś :)
A sygnaturkę to rzeczywiście miałeś lepszą ;) Trzymaj się.

brzozik70043704352251515 - 2014-04-02, 15:40

https://www.youtube.com/watch?v=6BnT_wkuMBA ;]
Pingvin - 2014-04-02, 15:57

Prawda jest taka- forum umarło. Małpa, Master, Wojtek, Milo, Brzozik ,Plejer, Adijos, Barbara i pewnie ktoś o kim zapomniałem budowali forum. A teraz? Bartek mało się udziela, Master odszedł, Wojtek zbanowany, Milo też mało się udziela, Małpa zniknęła, Plejer nie istnieje. Większość budowniczych odeszła.
icywind - 2014-04-02, 16:03

icywind napisał/a:

Prawda jest taka- forum umarło. Małpa, Master, Wojtek, Milo, Brzozik ,Plejer, Adijos, Barbara i pewnie ktoś o kim zapomniałem budowali forum. A teraz? Bartek mało się udziela, Master odszedł, Wojtek zbanowany, Milo też mało się udziela, Małpa zniknęła, Plejer nie istnieje. Większość budowniczych odeszła.

Wodzu już to przewidywał :O

bartek82r - 2014-04-02, 16:23

AnswersMaster napisał/a:
z resztą uznaliście to z góry za żart,

AnswersMaster napisał/a:
Cóż nie spodziewałem się, że prawie nikt nie będzie miał chociaż wątpliwości czy to nie żart, prawie wszyscy chórkiem, że żart ,

Ja się wystraszyłem na poważnie. Gdyby tak nie było, nie przeszukałbym całego internetu w przeszukiwaniu jakiegokolwiek info i nie zakładałbym tu tematu

AnswersMaster napisał/a:
Byłem świadom komentarzy typu „kretyński żart” chodź spodziewałem się takich więcej, a mimo to postanowiłem go wykonać i przynajmniej cokolwiek się działo, i o to chodzi, no bo kurcze tak tu cicho ostatnio, że trzeba jakiejś porządnej akcji (...) Coraz mniej i rzadziej nowych logowań, a nie chcę, żeby się tu stało to co na oficjalnym po paru godzinach od otwarcia.

Też mnie to przeraża, ale tłumaczę sobie to tym, że jest okres przed maturami, egzaminami itp. A może sobie tylko tak tłumaczę...

AnswersMaster napisał/a:
Nie czekałem specjalnie tygodnia, żeby uwiarygodnić śmierć, po prostu nie miałem kiedy wejść. Uświadomiło mi to, że nieświadomie zacząłem odwyk od mistrzów, że jakoś daję radę i nie powinienem tego przerywać (...) poważnie odchodzę trwale i nigdy nie wrócę, to ostatni post, dlatego tak długi. Tak więc, ten post to pożegnanie. Odszedłem, zmartwychwstałem i znów odszedłem, prawie jak Jezus. Nie od dziś to zapowiadam, że na mnie przyjdzie czas,

Dobiłeś mnie tym. Moim zdaniem powinieneś odwyk przerwać :P

AnswersMaster napisał/a:
Jakiś czas temu znalazłem swoją wystudiowaną robotę marzeń (choć sam nie wiem jakim cudem się na mnie zgodzili, bo angla wymagają, a wiedzą, że nigdy się go nie uczyłem i słabo mi idzie (za to będę się go szkolił, to też wpływa na mój brak czasu)), co zabiera mi już połowę dnia. A na chwile między pracą, a spaniem mam zaplanowanych wiele koniecznych do wykonania zajęć, zaplanowanych na parę miesięcy do przodu.

No to gratuluję znalezienia dobrej pracy :piwo:

AnswersMaster napisał/a:
Na pewno znalazłaby się czasem choć rzadko, chwila wolnego, ale chciałbym te chwile poświęcić na inne pasje. W sumie nieplanowo nie wszedłem na mistrzów i forum ani razu od tygodnia, nie chcę tego zepsuć wciągając się od nowa, więc już tu nie lognę nawet za rok, bo się okaże że cały „odwyk” poszedł na marne...

Nie musisz się wkręcać. Możemy zawrzeć taki układ że od czasu do czasu zajrzysz, a jeśli okaże się że przesiadujesz non stop na forum zbanujemy Cie na jakiś czas ;)

AnswersMaster napisał/a:
...teraz robię wyjątek, bo nie chcę odejść bez słowa

I to mi się podoba!

AnswersMaster napisał/a:
Na koniec chciałem podziękować Bartkowi za „wymyślenie” forum, może i straciłem dużo czasu, ale wtedy mogłem ,teraz już nie będę mógł. Nie żałuję, że dzięki temu miałem okazję lepiej poznać Mistrzów. Dziękuję administratorom mistrzów za serwis mistrzów i za to, że dzięki nim to forum istnieje, całej formowej administracji za godną podziwu i rzadko spotykaną współpracę i jednogłośność oraz wszystkim pozostałym użytkownikom za miłą, rodzinną atmosferę (którą trochę popsułem :D ) oraz za zaufanie mi i wcielenie mnie do władzy. Mam nadzieję, że udało mi się coś w tym forum i w Was zostawić po sobie dobrego.

:oops:

AnswersMaster napisał/a:
Z bólem serca, że to koniec, ale kiedyś musiałem w końcu to zrobić, żegnam, bądźcie zdrowi :)

Z bólem serca AM, naprawdę z wielkim bólem... Cześć :sadangel:

Adijos - 2014-04-02, 16:53

Pingvin napisał/a:

Prawda jest taka- forum umarło. Małpa, Master, Wojtek, Milo, Brzozik ,Plejer, Adijos, Barbara i pewnie ktoś o kim zapomniałem budowali forum. A teraz? Bartek mało się udziela, Master odszedł, Wojtek zbanowany, Milo też mało się udziela, Małpa zniknęła, Plejer nie istnieje. Większość budowniczych odeszła.

Spokojnie. Teraz jest czas załamania. Shar się uczy, niedługo też zniknie. Widza postera nie ma, też się "uczy". Sandra również. Ja może też mam mniej czasu, ale wpadam. Zak gdzieś zniknął, ale z pewnością się pojawi. Jankiel niedługo zacznie znów pisać posty. Jakoś przetrwamy do wakacji.

Davos - 2014-04-02, 17:00

AnswersMaster napisał/a:
. Cóż nie spodziewałem się, że prawie nikt nie będzie miał chociaż wątpliwości czy to nie żart, prawie wszyscy chórkiem, że żart , spodziewałem się większej różnorodności, no chyba że się nie poprzyznawali :D (ale mogliście mnie kurde trochę pożałować :/ )


Nie żałowaliśmy Cię bo wiedzieliśmy, że to żart ;) Dla mnie to było dosyć oczywiste, ale wiadomo że gdybym Tobie uwierzył, to reakcja byłaby zupełnie inna.

Nie wiem co powiedzieć... Nie spodziewałem się, że odejdziesz z forum i mistrzów na stałe. Po pierwsze - gratuluję znalezienia dobrej pracy :) Oby dała Tobie dużo satysfakcji i spełnienia (i kasy oczywiście ;) ).
Po drugie - podobnie jak Bartek mam nadzieję, że jednak mimo wszystko nie zrezygnujesz z forum zupełnie, a przynajmniej nie na zawsze. Mistrzowie i forum potrafią zająć czas, to prawda. Sam z tego względu nie angażuję się w dłuższe dyskusje, a osobiście wolę taki stan jak teraz czyli mniejszy ruch na forum niż np. 200 nowych postów dziennie bo wtedy trudno za tym nadążyć. Ale jak dobrze się zorganizuje czas to nie trzeba rezygnować zupełnie z aktywności w necie żeby mieć też jakieś życie w realu :) Dlatego liczę, że od czasu do czasu tu wpadniesz, choćby jako gość, żeby zobaczyć co się dzieje.
I wreszcie po trzecie - dzięki za wszystko. Za dobre riposty na mistrzach i przede wszystkim za zaangażowanie od początku w działalność forum. I za dobrą współpracę w Piwnicy :)
Powodzenia na przyszłość! :)

SlownikOrtograficzny - 2014-04-02, 17:03

Gratuluję wymarzonej roboty i życzę dalszych sukcesów i dużo pieniędzy.
Pamiętaj o nas, bro.

^AdijoS^ napisał/a:
Pingvin napisał/a:
Prawda jest taka- forum umarło. Małpa, Master, Wojtek, Milo, Brzozik ,Plejer, Adijos, Barbara i pewnie ktoś o kim zapomniałem budowali forum. A teraz? Bartek mało się udziela, Master odszedł, Wojtek zbanowany, Milo też mało się udziela, Małpa zniknęła, Plejer nie istnieje. Większość budowniczych odeszła.


Spokojnie. Teraz jest czas załamania. Shar się uczy, niedługo też zniknie. Widza postera nie ma, też się "uczy". Sandra również. Ja może też mam mniej czasu, ale wpadam. Zak gdzieś zniknął, ale z pewnością się pojawi. Jankiel niedługo zacznie znów pisać posty. Jakoś przetrwamy do wakacji.

O właśnie, Adijos dobrze prawi. To tylko taki okres przejściowy.

bartek82r - 2014-04-02, 17:04

Aż wstyd się przyznać...
Davos napisał/a:
I wreszcie po trzecie - dzięki za wszystko. Za dobre riposty na mistrzach i przede wszystkim za zaangażowanie od początku w działalność forum. I za dobrą współpracę w Piwnicy :)


Że o tym zapomniałem. Oczywiście dołączam się do podziękowań Davosa

ZróbmySobieKupę - 2014-04-02, 17:29

Powodzenia w życiu ;)
Zabek05 - 2014-04-02, 17:40

Wszystkiego dobrego na nowej drodze życia :-D
ProFace - 2014-04-02, 18:11

W sumie mu się nie dziwie :P Nudy tu ostatnio, że nie wiem. Logicznie myśląc nikt by nie tracił czasu na nudzenie się. Żegnaj AM. Teraz to już wgl będzie jak na oficjalnym forum :D


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group