To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Mistrzowie.org - Forum
forum użytkowników serwisu mistrzowie.org

Samopomoc - Podryw i te sprawy.

Dead_Laugh - 2016-12-24, 21:15

"Hej mała. Chcesz zobaczyć mojego żółwia? :brwi: "
Lilith - 2016-12-24, 21:17

Antkowi lepiej to wyszło :D
widzu - 2016-12-24, 23:17

Właśnie, Lil, często podrywali Cię na "ej, mała"? :PP
Lilith - 2016-12-24, 23:34

Nie podrywali mnie w ogóle :P
ProFace - 2016-12-25, 01:32

To zaczną. :dance:

[ Dodano: 2016-12-25, 01:33 ]
Do mnie kiedyś o 4 czy 5 lat mlodszy typek ze szkoly w podstawowce do mnie na przerwach mowil "ej mała". Połowe niższy ode mnie xD Takze tekst dla nierozwinietych chyba xD

ZróbmySobieKupę - 2016-12-25, 01:52

"Księżniczko!"

Lilith_Madness napisał/a:
W takim razie podziel się z forumkami tą wiedzą, bo wygląda na to, że znasz się na rzeczy :D


Dobry komplement :D

Zaknafein - 2017-05-14, 00:53

Miałem pisać tego posta jakoś z pół roku temu ale nie miałem zupełnie weny, chciałem zaplanować ale mi się nie chciało więc pewnie wyjdzie jak zwykle w chuj chaotycznie.
No ale zobaczymy

Cytat:
Zak, mógłbyś streścić? Bo już trochę posłuchałem ale nadal nie dowiedziałem sie niczego nowego. Niby to wiem i to stosuję ale nadal :niegit:


Teraz już nie pamiętam aż tak dokładnie tego całego wykładu, i pewnie musiałbym go sobie jeszcze raz obejrzeć a nie chce mi się znowu godziny na to poświęcać, ale w opisie są tam rozdziały wykładu dość dobrze wyznaczone więc jak tak czytam o każdym to sobie w miarę przypominam co tam było i ewentualnie co sam mógłbym dodać.
Więc no, odpowiadając na Twojego posta, zapewne wiesz ale nie do końca stosujesz, to się zdarza.

Dobra więc tak, pierwsza część jest o tym że inteligentni ludzie się boją popełnić błędy. No bo tego po części jesteśmy wyuczeni, w szkole się już uczymy się, że lepsze jest czasem nie zrobienie niczego niż zaryzykowanie i popełnienie błędu.
Najlepszym przykładem jest jak np stajesz do odpowiedzi i wydaje Ci się, że może znasz odpowiedź na pytanie i w takich momentach jest kilka opcji, kilka różnych scenariuszy które mogą się wydarzyć. Jeżeli będziesz miał szczęście to możesz zaryzykować odpowiedź i Ci się uda, wszystko spoko dobra decyzja. Możesz też np nic nie mówić, powiedzieć że nie wiesz albo coś w tym stylu i to jest zdecydowanie najbezpieczniejsze zagranie bo wychodzisz z tej sytuacji na zero, neutralnie. Nic się nie stało, nic nie zdobyłeś ale też nic nie straciłeś więc nie ma problemu. Jest też taka możliwość, że zaryzykujesz i Twoja odpowiedź okaże się idiotyczna, daleka od tej właściwej i ogólnie głupia. No i tu pojawiają się znowu dwie opcje; albo się rumienisz, pocisz i ogólnie to ośmieszenie Cię tak dobija że self cringe tej sytuacji wraca do Ciebie wieczorami gdy próbujesz zasnąć, albo masz zupełnie wyjebane, obracasz wszystko w jakiś żart i ogólnie potrafisz wybrnąć z tej sytuacji.
Jak już się domyśliliście chodzi o to, że żeby coś zdobyć trzeba podjąć chociaż minimalne ryzyko i być przygotowanym na ewentualnie niepowodzenie. No i najważniejsza rzecz to żeby potrafić sobie poradzić z ewentualną porażką. Bo jak nie umiesz i będziesz się zadręczał za każdym razem to nie będzie wychodziło lepiej i doświadczenia nie przybędzie, tylko będziesz się pogrążać coraz bardziej a samoocena będzie już w drastycznym spadku.

No i żebym nie zapomniał to teraz to pisze. Właściwie to spora część tego wszystkiego jest właśnie przeznaczona dla osób które chcą wziąć los we własne ręce i mieć bardziej ciekawe, intensywne życie romantyczne/seksualne. Ogólnie to prowadzący przytoczył historię o jakimś kolesiu, prawdopodobnie hipotetyczną ale mi w jakiś sposób dała do myślenia.

Szło to jakoś tak, że był mężczyzna i poznał piękną kobietę, zaczęli być ze sobą i czas sobie mijał, życie pokazało, że tak właściwie to nie byli dla siebie stworzeni i ogólnie powinni byli dawno pójść swoimi ścieżkami i każde z nich powinno znaleźć kogoś odpowiedniego dla siebie. A tymczasem wyssali z siebie resztki energii życiowych i trwali w tym związku bo nie potrafili zaryzykować i niczego zmienić. I ogólnie koleś pyta się chyba widowni czy chcą być jak ten gość, po tylu latach tylko z monotonnymi wspomnieniami o tej jednej kobiecie, podczas gdy mogliby na prawdę wiele zdziałać, przeżywać intensywne romanse i w końcu trafić na tą osobę która okazałaby się właściwą, happy end.

Kolejna część była o tym, że jedne osoby nie dają tym drugim znać o tym, że chcą się z nimi przespać. Ogólnie to ta część jest bardzo nastawiona na krótkie intensywne relacje seksualne i prawdopodobnie nic więcej, więc nie jest dla każdego ale ludzie których to kręci w końcu też są, więc dobrze, żeby chociaż wiedzieli jak tego dokonywać.
Gość coś mówi o masie nieudanych randek i o tym jak przejebał masę szans popełniając podstawowe błędy. Jednym z najczęstszych była sytuacja gdy podczas spotkania kobieta mu mówiła, że no sorry ale nic z tego nie będzie, na co on przejęty zaczynał pierdolić o tym jakie to przecież fajne rozmowy mają i w ogóle że przecież im się tak relacja dobrze układa o co chodzi. A okazuje się, że przecież jak niektórzy może byli czegoś takiego świadkiem, albo przeżyli to na własnej skórze, to wiele osób (nie tylko kobiety) co jakiś czas zastawiają takie pułapki na swoich potencjalnych partnerów by sprawdzić jak zareagują w danej sytuacji. W tym przypadku najważniejszą rzeczą jest tak jakby zlekceważenie. Czyli powiedzenie czegoś w stylu "ok trudno" "spoko, a jak tam Twoje lekcje yogi co? xD" I po pół godziny możesz być już w łóżku z tą osobą. Te "pułapki" czy inne zagrania tego typu nie są ani dziwne ani skomplikowane. Są po prostu czymś co czasem stosują inteligentne osoby, żeby sprawdzić zaradność innych.

No ale wracając, bo się zapędziłem i zacząłem chyba o kolejnym punkcie mówić, który jest o randkach, wiecie dlaczego ci wszyscy egzotyczni Brazylijczycy, Portugalczycy i inni Francuzi mimo tego że ledwo znają język potrafią uwieść lokalną dziewczynę nad którą siedzicie już miesiącami? Dlatego, że tej samej godziny której ją poznają dają jej do zrozumienia, jaka relacja ich interesuje. I jeżeli ją to kręci to nie musi się hamować i tej samej nocy mogą być już razem. To doprawdy jest dość proste.

Ogólnie to chyba były najważniejsze punkty, coś jeszcze więcej jest o randkach i o tym że boimy się potencjalnych partnerów, ale to było najistotniejsze.

Cytat:
No właśnie. Niby to wszystko wiem. Ale mimo wszystko jestem najczęściej friendzonowanym. Mam już na to wyjebane ale z ciekawości eksperta warto zapytać.


W ogóle friendzone to dziwne zjawisko i w sumie coraz częściej jest źle używanym określeniem. Np sam osobiście nigdy w żadnym friendzonie nie trwałem, bo to nieswoje uczucie i ciężko by z tym żyć i prędzej czy później trzeba by postawić sprawę jasno. No ale, to zjawisko jest gdy jest sobie dwójka przyjaciół i nagle jedno zaczyna czuć że to coś więcej, podczas gdy drugie nie no i pojawiają się komplikacje.
Bardzo ciężka sprawa i mimo że sam przez to nie przechodzę to współczuje każdemu kto musi się z czymś takim zmagać.

Jeżeli jesteś ciągle friendzonowany to musisz sobie zadać przede wszystkim pytanie czy Ty sam chciałbyś ze sobą być. Wyobraź sobie siebie jakbyś patrzył na siebie z drugiej osoby, to co mówisz w jaki sposób to mówisz i jak to wpływa na innych i ich odczucia do Ciebie. To powinno trochę ułatwić sprawę.

Tak poza tym to jest trochę porad jak wychodzić z friendzone i ogólnie większość z nich można streścić do tego, że trzeba stać się atrakcyjnym dla tej drugiej osoby.

Więc o atrakcyjności rzecz kilka i o tym w jaki sposób ją zwiększyć. Nie chodzi tu o wygląd praktycznie wcale, chociaż o tym tez może być zwięzła zdanie.
Wyobraźcie sobie jakie osoby są wg was najbardziej atrakcyjne, w sumie każdego kręci coś trochę innego jeżeli chodzi o charakter ale niektóre atrybuty będą się zgadzały na ogół, i widać to po tym, że większość uważa daną osobę za atrakcyjną.

Najważniejsze jest posiadanie własnego życia, zajęcia. Nie można być na każde zawołanie, bo w taki sposób ukazujesz, że można Cie mieć kiedykolwiek się tego chce. Pokazujesz w ten sposób, że nie masz nigdy nic innego do roboty, nic ciekawszego i stawiasz tą osobę zawsze na piedestale. I przez to jesteś mniej ciekawy. Ograniczony czas jest bardzo atrakcyjny i pociągający bo wtedy jest bardziej intensywny i staje się ciekawszy, dlatego że jest ograniczony i druga osoba wie że nie poświęcisz jej tyle ile sobie zażyczy bo też masz własne życie. To kluczowy punkt.

Mnie np tak trochę w dodatku do poprzedniego punktu kręcą ambitne osoby. Jeżeli dążysz do jakiegoś celu, masz jakieś ciekawe życiowe plany, chcesz np zdobyć fortunę i wyprowadzić się za ocean to też będziesz ciekawszą i atrakcyjniejszą osobą, bo masz marzenia którymi możesz się podzielić, jesteś też trochę tajemniczy i zagadkowy a do tego druga osoba będzie wiedziała, że ciężej będzie Cie zatrzymać w miejscu, bo pniesz się do góry bo masz inne, ważniejsze rzeczy na głowie.

To w sumie najważniejsze części chociaż jest tych porad na prawdę masa. Anna Szlęzak zrobiła kiedyś dość dobry filmik "Jak wyjść z friendzone" który sensownie to opisuje, więc jak ktoś ma wolne kilkanaście minut i lubi fajną blondynkę to mocno polecam.

Więcej mi się nie chce chociaż miałem zamiar ale nie mam czasu idę spać
przynajmniej mi się udało odpowiedzieć na to co chciałem pierwotnie
branoc

Mormegil - 2017-05-14, 01:02

tl;dr: Miej wyjebane, a będzie ci dane.
Love178 - 2017-05-14, 10:40

Szto to mi się odignorowało
widzu - 2017-05-14, 10:48

Darn, to już 5 miesięcy od ostatniego posta tutaj? Wszyscy ustabilizowani albo zrezygnowani? :-D
Dead_Laugh - 2017-05-14, 12:29

Nah, matura była. Czasu na podryw i te sprawy nie było czasu.

Zak :piwo: za to, że Ci się chciało. Przeczytałem i w sumie coś nowego było o czym mogłem zapomnieć.

Zaknafein - 2017-05-14, 12:31

no nie ma za co, dobrze że nie pisałem tego na próżno
uf

ChodnikowyWilk - 2017-05-14, 13:11

Nic odkrywczego w sumie, ale może komuś się przyda :piwo:
Davos - 2017-05-14, 20:44

Ja też przeczytałem. Zacny post, milordzie :piwo:
Szyszek - 2017-05-14, 21:41

Dzięki za porady :piwo:
Zaknafein - 2017-06-12, 13:53

właśnie tak



[ Added: 2017-06-12, 13:54 ]
uczcie sie panowie uczcie

Barbra - 2017-06-12, 19:50

szanuję
Szyszek - 2017-06-12, 21:38

:clap:
ZróbmySobieKupę - 2017-06-12, 21:50

A co jak kogoś podnieca sama matematyka? @Barbra


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group